W amerykańskiej stacji telewizyjnej KETV-7 gry raz jeszcze stały się obiektem niesłusznych, jak już wielokrotnie dowodzono, ataków. Reporterka Suzanne Deyo nakręciła materiał, którego głównym tematem było zjawisko normalizacji zabijania, powodowanego, zdaniem dziennikarki, przez gry wideo.
W reportażu znalazła się m.in. wypowiedź psychologa, dr Grega Snydera. "Eksponowanie brutalnych gier, a nawet produkcji przeznaczonych dla wszystkich grup wiekowych, wzmaga agresywne myśli i pobudzenie". Pani Deyo zwraca z kolei uwagę, że główną przyczyną takiego procesu jest fakt, że użytkownicy przez długi czas grają w samotności, nie nawiązując bezpośrednich kontaktów z innymi ludźmi.

Znalazło się też i miejsce na ripostę. "Gry, tak jak każde nowe medium, są atakowane. Tak dzieje się z wszystkimi nowymi gatunkami muzyki, czy oczywiście z telewizją. Jestem pewien, że w przeszłości książki były obiektem podobnych ataków" - powiedział przedstawiciel sieci sklepów Gamers, Ryan Miller.
Na tym jednak nie koniec. Dziennikarka na koniec swego reportażu zostawiła prawdziwą wisienkę, czyli głos rodzica. "Kiedy skończą grać, wszystko o czym myślą to: zabijać, zabijać, zabijać". Jeśli wciąż muszą słuchać podobnych teorii, wcale nie jest to dziwne...