Kolejny atak na gry w mediach

pepsi
2008/02/11 08:41

W jednej z zachodnich stacji telewizyjnych ukazał się reportaż, w którym stwierdzono, że gry czynią zabijanie normalnym zjawiskiem. Choć to już kolejny tego typu przypadek, ręce wciąż same załamują się na wieść o takich doniesieniach.

W amerykańskiej stacji telewizyjnej KETV-7 gry raz jeszcze stały się obiektem niesłusznych, jak już wielokrotnie dowodzono, ataków. Reporterka Suzanne Deyo nakręciła materiał, którego głównym tematem było zjawisko normalizacji zabijania, powodowanego, zdaniem dziennikarki, przez gry wideo.

W reportażu znalazła się m.in. wypowiedź psychologa, dr Grega Snydera. "Eksponowanie brutalnych gier, a nawet produkcji przeznaczonych dla wszystkich grup wiekowych, wzmaga agresywne myśli i pobudzenie". Pani Deyo zwraca z kolei uwagę, że główną przyczyną takiego procesu jest fakt, że użytkownicy przez długi czas grają w samotności, nie nawiązując bezpośrednich kontaktów z innymi ludźmi. Kolejny atak na gry w mediach

Znalazło się też i miejsce na ripostę. "Gry, tak jak każde nowe medium, są atakowane. Tak dzieje się z wszystkimi nowymi gatunkami muzyki, czy oczywiście z telewizją. Jestem pewien, że w przeszłości książki były obiektem podobnych ataków" - powiedział przedstawiciel sieci sklepów Gamers, Ryan Miller.

GramTV przedstawia:

Na tym jednak nie koniec. Dziennikarka na koniec swego reportażu zostawiła prawdziwą wisienkę, czyli głos rodzica. "Kiedy skończą grać, wszystko o czym myślą to: zabijać, zabijać, zabijać". Jeśli wciąż muszą słuchać podobnych teorii, wcale nie jest to dziwne...

Komentarze
92
Usunięty
Usunięty
17/02/2008 22:46

Hahaha no nie mogę, kolejna osoba która zna się na rzeczy i mówi to samo...ile jeszcze to będzie trwało?!

Usunięty
Usunięty
12/02/2008 18:15

Hmm, jestem zmuszonyzabijać, zabijać, zabijać...nie zgodzić się"zabijać, zabijać, zabijać..."z wysuniętą przez owego rodzica teorią"zabijać, zabijać, zabijać..."jakoby jedynymi myślami przeciętnego gracza po zakończeniu zabawy były słowa: zabijać, zabijać, zabijać! Myślimy jeszcze o seksie (to bezpruderyjne GTA San Andreas i jeszcze bardziej zbereźny (M)ass Effect)!PS: zapomniałbym: zabijać, zabijać, zabijać!Ech, ja się tu rozpisuję i czas tracę, a przecież nóż miałem naostrzyć...

Usunięty
Usunięty
12/02/2008 17:26
Dnia 12.02.2008 o 16:16, pobite gary napisał:

> Bo widzę, co się dzieje. To faktycznie rzetelna ocena, a ja widze rozowe slonie..

Jak widzisz różowe słonie, to idź do apteki po lek przeciwgorączkowy. Żeby stwierdzić, że ostatnio zdrożało masło też musisz czytać "naukowe" artykuły? Nie wiem, czy wiesz, ale niektórzy potrafią kojarzyć fakty.

Dnia 12.02.2008 o 16:16, pobite gary napisał:

To podalem linki do naukowych opracowan, moge do innych ale pewnie ich nie przeczytasz

Jak nie dasz, to nie przeczytam - proste.

Dnia 12.02.2008 o 16:16, pobite gary napisał:

a moze podaj sam cokolwiek na popracie swojej tezy?

Idź uczyć w gimnazjum, tam będziesz miał potwierdzenie mojej tezy, albo wyjdź na ulicę.

Dnia 12.02.2008 o 16:16, pobite gary napisał:

Nie rozsmieszam, chyba ze maja byc naukowe i rzetelne wg skali krakersa.

Krakersa jak już.

Dnia 12.02.2008 o 16:16, pobite gary napisał:

Akceptacja przemocy bierze sie oczywiscie z powietrza.

Nie bierze sie z powietrza. W szkołach na przykład akceptuje się przemoc, bo gdyby się zrobiło aferę, to taka szkoła miałaby złą opinię. Psychologowie też nie są święci, bo nie nazywają rzeczy po imieniu.

Dnia 12.02.2008 o 16:16, pobite gary napisał:

Nie ma co obarczac gry za cale zlo swiata, ale ignorowanie w nich brutalnosci i skutkow ktore moga wywolac jest rownie fatalne...

Widzę postęp. Ok, załóżmy, że gry mają wpływ na brutalność. Co w takim razie powiesz o przypadku kogoś, kto gra w brutalne gry (od dawna), ogląda brutalne filmy (od bardzo dawna), czyta brutalne książki (nie pamiętam od jak dawna), interesuje się torturami, katastrofami samolotów, lubi oglądać programy o wypadkach, epidemiach, gangach, itp. ale nie jest seryjnym mordercą, co więcej jest pacyfistą (do pewnego momentu)?PS. Sorry za dwa posty, ale już trzeci raz z rzędu po dodaniu odpowiedzi pojawia się mój post jako nowy.




Trwa Wczytywanie