Wbrew powszechnie panującej opinii, że kierownictwu EA zależy tylko na kasie, dało ono wyraz swego niezadowolenia minionym rokiem. Nic to, że do kieszeni władz amerykańskiego giganta wpadła rekordowa suma pieniędzy. Szefostwo Electronic Arts deklaruje, że jest rozczarowane jakością swoich produktów.

Mimo opisywanych niepowodzeń na tle jakościowym, władze EA z optymizmem patrzą w przyszłość. W końcu w tegorocznym kalendarzu znajdują się produkcje BioWare'u (jak choćby Dragon Age) czy nowy tytuł oparty na uniwersum Władcy Pierścini. Ponadto istnieje także szansa, że jeszcze w tym roku światło dzienne ujrzą Mercenaries 2 i Battlefield: Bad Company.