Otyłe dzieciaki to zmora zachodnich (powoli Polski też) krajów Europy. Dlatego na wojnę z rozkosznym tłuszczykiem wesoło bujającym się na brzuchu pociech wyruszył, po fundacji HSC, rząd angielski. Orężem w tej walce będzie specjalny program, który ma pozwolić rodzicom na kontrolowanie czasu, jaki ich potomstwo spędza przed monitorem czy też TV. Fundusz, jakim dysponują ludzie odpowiedzialni za ten projekt wynosi aż 372 miliony funtów!

"Nie możemy się doczekać współpracy z ministerstwem przy działaniach, które pomogą edukować rodziców i dzieci. My, jako przedstawiciele przemysłu, chcielibyśmy promować zdrowy tryb życia, ale jednocześnie skorzystamy z okazji i poinformujemy rząd o olbrzymiej ilości urządzeń, które wykorzystują aktywny sposób gry" - powiedział Paul Jackson, dyrektor generalny ELSPA.