30 milionów dolarów wydał Mad Catz, producent akcesoriów dla graczy (głównie) konsolowych, na zakup Saiteka. Celem tego przejęcia jest przede wszystkim znaczne rozszerzenie oferty firmy skierowanej do użytkowników komputerów osobistych - zdecydowano się na markę, która ceniona jest na całym świecie za wysoką jakość swoich produktów.

"Saitek wyraźnie poprawia pozycję naszej firmy. To jeden ze światowych liderów w tworzeniu urządzeń peryferyjnych dla graczy, który zapewnia nam wejście na rynek myszek, klawiatur, głośników, elektronicznych zestawów szachowych i gier logicznych" - powiedział Darren Richardson, prezes MC.
Obie strony oczekują, że połączenie sił wyjdzie im jak najbardziej na zdrowie - zaowocuje lepiej prowadzonym biznesem na większą skalę i poprawi relacje z klientami. Na razie Mad Catz musi poczekać z tym ostatnim, aż liczni fani produktów Saiteka ochłoną po dowiedzeniu się, że ich ulubiony producent myszek i klawiatur jest teraz własnością firmy, która dotychczas poświęcała praktycznie całą swoją uwagę konsolom.
"Mamy zamiar zbadać możliwości przystosowania marki Saiteka, jego własności intelektualnej, produktów i kompetencji do rynku konsolowego" - ujawnił Darren. Podobne plany jego firma ma a propos swoich produktów na konsole, które zamierza - po odpowiedniej adaptacji - przedstawić pecetowcom. Zapowiada się na prawdziwie multiplatformową strategię handlową.
Dwa miesiące temu ta amerykańska firma przejęła innego znanego producenta akcesoriów do konsol i PC - Joytecha, za cenę czterech milionów dolarów. Mad Catz się rozrasta - miejmy nadzieję, że te wydarzenia są zapowiedzią szybkiej poprawy jakości produktów z logo kociej łapki.