Developerzy z organizacji Mozilla, którzy aktualnie ciężko pracują m.in. nad trzecią wersją Firefoksa, podjęli się trudnego zadania - chcą, aby ta przeglądarka wyglądała na “rodzimą” aplikację każdego systemu operacyjnego, na jaki zostanie przygotowana. Chodzi tutaj przede wszystkim o wygląd interfejsu użytkownika.

"Wizualna integracja z systemami Windows i OS-em X jest naszym głównym celem, jeśli chodzi o odświeżenie Firefoksa 3" - napisał na swoim blogu Alex Faaborg, projektant Mozilli. "RealPlayer wygląda inaczej w zależności od systemu operacyjnego... Osobiście uważam, że jednolity multiplatformowy wygląd interfejsu to cecha programu, który nigdzie nie czuje się jak w domu".
Firefox 3 zainstalowany na komputerze z Windowsem XP załaduje się z paletą kolorów odpowiadających standardowemu wyglądowi tego OS-a. Wersja dla Visty będzie bardziej "błyszcząca". Edycja dla Mac OS-a X ma z kolei charakteryzować się stylem czerpiącym z Leoparda - jego najnowszego wydania. Największym problemem pozostaje trzeci system operacyjny - "Ciągle nie jesteśmy pewni, jak ma wyglądać graficzna integracja z Linuksem, ze względu na liczbę jego zróżnicowanych dystrybucji" - twierdzi Alex. Każda wersja nowego Firefoksa to również specjalnie przygotowana ikonka programu.
Faaborg kończy notkę zapewnieniem, że wszyscy pracujący nad tymi zmianami ludzie są zdeterminowani, aby ich przeglądarka wyglądała na bardziej "windowsową" niż IE i bardziej "macintoshową" niż Safari. Ambitne, chociaż wielu użytkowników Firefoksa i tak zostanie przy swojej ulubionej "skórce", wybranej z tysięcy dodatkowych dostępnych w Internecie.