Kilka dni temu na scenie PSP zrobiło się głośno na temat exploita, znalezionego przez hackerów w save'ach do gry Lumines. Okazało się, że do pliku z zapisem gry można dodać kod, który zostanie wykonany podczas wczytywania poprzedniego stanu gry. Dotychczas jedynym kodem jaki udało się uruchomić jest proste Hello World, ale nie minie zapewne wiele czasu, a kolejni spryciarze zaczną wykorzystywać tę lukę.

Walka sceny homebrew PSP z producentem konsoli cały czas się toczy. Jak wyjdzie firmware, to zaraz po sieci rozchodzi się jego wersja OE. Może to i lepiej, bo kolejne firmware'y zawsze oznaczają poprawki (nie tylko do exploitów), a tych nigdy dość.