Robert Moresco - „Za cenę życia”
Niedawno na ekrany polskich kin wszedł Zodiak, najnowszy film Davida Finchera, twórcy takich hitów, jak manipulujące emocjami i estetycznymi (czy może „antyestetycznymi”) wrażeniami widzów Siedem (1995) oraz nieco surrealistyczny Podziemny krąg (1999). Fincher przyzwyczaił nas do mroku wyzierającego z kadrów jego dzieł. Tak jest też i tym razem, choć wielbiciele i wielbicielki stylu owego reżysera mogą poczuć się zdziwieni lub wręcz rozczarowani przyjętą przezeń formą opowieści. Zodiak opowiada bowiem o specyficznych wydarzeniach i tym samym został specyficznie zrealizowany. Jednakże reżyseria nie ma nic wspólnego z charakterystyczną manierą swoistej groteski, obecną w większości niepokojących obrazów Finchera.