Jeszcze w zeszłym roku średnia wieku, w którym dzieci stają się graczami wynosiła 8,1 roku, w 2007 jest ona równa zaledwie 6,7 roku. Największą popularnością wśród produktów elektronicznych cieszą się oczywiście konsole przenośne, które posiada na własność 39% dzieci. Za nimi znajdują się odtwarzacze CD (30%), gry konsolowe (29%) i telewizory (28%).
Trochę inaczej prezentują się statystyki korzystania z poszczególnych urządzeń. Tu prowadzą telewizory, z których korzysta 73% badanych dzieci, a tuż za nimi plasują się komputery ze statystyką 69%. Z nieprzenośnych odtwarzaczy DVD korzysta 59% dzieci, a z gier konsolowych 50%. Największy wzrost użycia zanotowały przenośne odtwarzacze multimedialne, DVD, kamery cyfrowe i laptopy, natomiast spadek zainteresowania odnotowano w przypadku zwykłych kamer oraz odtwarzaczy CD.

Konsole przenośne, które posiada na własność 39% dzieci, sprzedawały się w kwietniu całkiem nieźle w na terenie Stanów Zjednoczonych. W klasyfikacji niezmiennie prowadzi DS, zakupiony w liczbie 471 tysięcy egzemplarzy. 183 tysiące to wynik PSP, a 84 tysiące - GBA. Najpopularniejszymi produkcjami były gry oparte na serialu animowanym Pokemon.
Jak widać, globalizacja to proces dotykający nie tylko dorosłych. Wymierzony jest w dużym stopniu w dzieci, które najłatwiej przyswajają sobie nowinki techniczne. Wszelka elektronika szybko staje się zatem ich chlebem powszednim, bez którego nie wyobrażają sobie życia w nowoczesnym świecie. Ciekawe tylko, kiedy dojdzie do tego, że maluchy szybciej nauczą się obsługiwać komputer, niż mówić...