Na wiosennym zebraniu konsorcjum Internet2, którego zadaniem jest stworzenie szybszej wersji "globalnej pajęczyny", ogłoszono oficjalnie nowy rekord szybkości przesyłania danych, który ustanowiono jeszcze pod koniec zeszłego roku. 30 grudnia grupa naukowców z Uniwersytetu Tokijskiego przesyłała przez Internet2 pliki z prędkością 7,67 gigabita na sekundę, używając standardowych protokołów. Dzień później zostały one zmodyfikowane, a prędkość wzrosła do 9,08 gigabita na sekundę. Dane przebyły długą drogę po całym świecie – wysłane zostały z Tokio i odwiedziły Chicago, Seattle i Amsterdam, po czym wróciły do punktu wyjścia. Poprzedni rekord – 6,25 Gb/s - należał do Kanadyjczyków i pochodził z wiosny 2004 roku.

Nieoficjalnie mówi się, że zakończenie testów i pełnoprawny start następcy Internetu nastąpi w 2012 roku. Wbrew pozorom nie pozwoli to tylko na granie w MMO bez lagów, ale również na rozwinięcie skrzydeł przez takie projekty jak nauczanie na odległość, wirtualne laboratoria czy telemedycyna. W planach jest już kolejna generacja sieci, Internet3, której limitem będzie prędkość nie dziesięciu, a stu gigabitów na sekundę.