Mark Russinovich, jeden z pracowników wydziału usług Microsoftu, wypowiedział się ostatnio na temat zaimplementowanej w systemie Vista opcji User Account Control (Kontroli Konta Użytkownika) i wyjaśnił, że nie ma ona stanowić żadnej bariery ochronnej. „Nie ma żadnej gwarancji na to, że złośliwe oprogramowanie nie nadąży za zmianami. (...) Będziemy zapewne świadkami powstania technik, które pozwolą na obejście systemu zastosowanego w UAC lub „podpięcie się" pod jego mechanizmy działania" – powiedział Mark. Stwierdził on również, że autorom wirusów i im podobnych nie będzie potrzebna całkowita kontrola - wystarczy im rozwijanie się w standardowym środowisku użytkownika, gdzie i tak w końcu nadarzy się okazja do uzyskania dostępu do wszystkich danych.

System Windows, według Marka, będzie dalej rozwijał i promował koncepcję „zwykłego użytkownika". Ale czy tworzenie coraz bardziej radykalnych rozwiązań które ograniczają swobodę użytkownika jest właściwą metodą na zwiększenie bezpieczeństwa?