Jak inspiracja ociera się o plagiat

Zaitsev
2007/04/24 17:38

Wczoraj największy japoński operator telefonii komórkowej zaprezentował nową serię aparatów. Tym razem z sensorami ruchu podobnymi do tych z Wii.

NTT DoCoMo zaprezentowało serię 5 aparatów wyposażonych w sensory ruchu. Te same, co w sławnych Wiilotach, kontrolerach przeznaczonych do najnowszej konsoli stacjonarnej Nintendo. Oczywiście wszystko z myślą o grach. Teraz ilości zabawy, jaką będzie można mieć z nowego telefonu, zależy tylko i wyłącznie od wytrzymałości zawiasu trzymającego w całości obie części ustrojstwa. Jak inspiracja ociera się o plagiat

Nie jest to pierwsza "inspiracja" firmy NTT DoCoMo, gdyż już jakiś czas temu na japońskim rynku pojawił się telefon oznaczony kodem D800iDS. Jego końcówka wyraża wszystko. Aparat ten ma bowiem dwa ekraniki, z czego dolny jest dotykowy, a na dodatek, obudowa nie pozostawia złudzeń na jakim produkcie "N" wzorowali się jego twórcy.

GramTV przedstawia:

Jak to mówią: "Plagiat najwyższą formą uznania dla dzieła", ale nie zapominajmy, że właśnie dzięki tym niezwykle inspirującym elementom produkty Nintendo "drukują" pieniądze. Czekamy na ruch ojców Maria i spółki?

Komentarze
13
Usunięty
Usunięty
01/05/2007 12:54

a moją komórkę ostatnio ukradli ;(, najbardziej mi szkoda karty sim z komórką jakoś bym się pogodził

Usunięty
Usunięty
25/04/2007 12:03

/.../Moja to ze mną straszne przejścia ma. Szanuję telefon, ale zazwyczaj w extremalnych warunkach pracuje, cały czas ze mną i nic nigdy mi się w niej nie popsuło. Dla mnie totalny ideał komórki, spadnie, otrze się, zawsze jednak 100 % sprawności, klawisze orginalne nigdy nmi sie nie starły.Pozdrawiam.

Usunięty
Usunięty
25/04/2007 11:44
Dnia 24.04.2007 o 17:47, marian538 napisał:

Kolejny gadżet, zabawka w telefonie dla tych co się nudzą:P JA mam cudowną :) 6610i, jeden z najlepszych modeli nokii w historii. Nic więcej mi póki co nie potrzeba.

no nie wiem czy jest taka super (mam więc...), może to tylko mój pech, ale 4x wymieniałem klawiaturkę bo się przyciski starły, aż w końcu kupiłem nie z salonu noki (też się ztarła ;)) i dałem sobie siana, za monitorek kurz leci jak much do g...azeli ;). nie wiem czy tak mają wszyscy...




Trwa Wczytywanie