Jak wynika z danych NPD Group, w okresie listopad 2006 - luty 2007 sprzedano 1,86 miliona egzemplarzy Wii. Na drugim miejscu wśród nowych konsol znalazła się PlayStation 3, z 1,1 miliona nabywców, zaś ostatni z pretendentów do tytułu najpopularniejszego next-gena - Xbox 360 - trafił w tym samym okresie w ręce 1 miliona graczy.
Skąd olbrzymia przewaga Wii? David Riley, starszy menedżer w NPD Group, uważa, że powodów jest co najmniej kilka. "Dużymi czynnikami są cena, dostępność konsol i marketing Nintendo. PR-owy szum wokół tego produktu jest naprawdę niesamowity" - mówi. Wspomina również o nowych rozwiązaniach wprowadzonych przez Nintendo i ich roli w przyciąganiu zupełnie nowych klientów - ale to słyszeliśmy już milion razy.

Z ciekawostek, Riley uważa również, że dotychczasowe ignorowanie przez Nintendo rozgrywek sieciowych w żaden sposób nie szkodzi firmie. Jest to według niego bardzo ważny element gier, wydłużający ich żywotność i potrafiący dostarczać łatwych zysków, ale z całą pewnością nie ma on decydującej roli w sprzedaży konsol. No cóż, skoro tak mówi pan analityk...
Analityk analitykiem, same za siebie mówią za to liczby. 1,86 miliona Wii w stosunku do mniej więcej podobnych, około milionowych wyników PS3 i X360 z całą pewnością robi wrażenie.