Reeves w wywiadzie dla Reutersa powiedział, że nie chce patrzeć na egzemplarze PlayStation 3 leżące na sklepowych półkach jak na oznakę niskiego zainteresowania platformą. Wręcz przeciwnie, pragnie on, aby każdy gracz, który chce kupić nową konsolę Sony, miał taką możliwość i uważa, że jeżeli sprzęt nie zostanie błyskawicznie wyprzedany, to będzie to dla jego firmy sukces. Pierwszego dnia do sklepów na Starym Kontynencie trafi milion egzemplarzy nowej PlayStation.

Robienie dobrej miny do złej gry, czy rzeczywista strategia marketingowa Sony? Na to pytanie najlepiej żeby każdy odpowiedział sobie sam, a być może dojdzie do wniosku, że zaledwie trzy osoby stojące w kolejce przed londyńskim Virgin Megastore są dla japońskiej firmy wręcz powodem do radości.