Urządzenie na pierwszy rzut oka wygląda podobnie jak zwykły odtwarzacz samochodowy, ale tak naprawdę jest to magnetofon specjalnie przystosowany do współpracy z komputerem. W obudowie „blaszaka” zajmuje on jeden standardowy slot 5,25'' i sprzedawany jest oczywiście z odpowiednim oprogramowaniem, dzięki któremu możemy odtwarzać, edytować i konwertować stare nagrania do formatu MP3.
Każdy więc, kto trzyma jeszcze na strychu jakieś kasety, a nie ma już na czym ich słuchać, lub po prostu chciałby w łatwy sposób zarchiwizować ich zawartość w nowszych formatach, może zaopatrzyć się w ten wynalazek, który wyceniony został na niecałe 150 euro. A może za jakiś czas, ktoś wpadnie nawet na pomysł, aby wykorzystać go do emulowania na PC starych gier z Commodore 64 lub Atari XL?
![]()
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!