Jeszcze w miniony czwartek Nintendo mówiło o milionie Wii w USA przed końcem roku, przedstawiciele firmy zdecydowali się jednak na wyjątkowo szybkie odwołanie tych zapewnień. Powodem było być może wspomniane w naszej poprzedniej wiadomości badanie firmy analitycznej, z którego wynika, że nowa konsola japońskiej firmy znalazła zaledwie (aż?) 476 tysięcy nabywców. I chociaż Nintendo z pewnością wiedziało o tym już wcześniej (zapewne zdają sobie sprawę z tego ile urządzeń wypuszczają na rynek), to trudno byłoby im teraz niezmiennie utrzymywać, że w ciągu 3 tygodni sprzedadzą 534 tysiące Wii...
Pewni obserwatorzy branży sugerują też, że Nintendo jest zadowolone ze sprzedaży Wii w Stanach i woli raczej przeznaczyć dodatkowe egzemplarze na tereny Europy i Japonii, niż zalewać USA większą ilością konsol. Tak czy inaczej, w świetle deklaracji ojców Maria dość zabawnie wyglądają twarde zapewnienia Sony, szczególnie że w przypadku PS3 do nadrobienia w trzy tygodnie jest znacznie więcej. No ale poczekamy – zobaczymy.
Dopiero co Sony zadeklarowało, że nadal zamierza przed końcem roku sprzedać w USA milion PS3, a w tym samym (no, podobnym) temacie wypowiedziało się Nintendo. Tyle tylko, że w zupełnie innym tonie – firma odwołała wcześniejsze zapewnienia o zakładanej ilości Wii.