Chociaż z Revolution wielu graczy - szczególnie tych zmęczonych marketingowymi utarczkami Microsoftu i Sony - wiąże duże nadzieje dla przyszłości elektronicznej rozrywki, o konsoli ciągle wiadomo względnie niewiele. Najmniej informacji mamy o tym, co chyba najważniejsze - czyli o grach. Do niedawna nie znaliśmy ani jednego konkretnego tytułu, który mógłby zapewnić powodzenie nowej konsoli Nintendo. Wygląda jednak na to, że sytuacja się zmienia - właśnie oficjalnie zapowiedziano pierwszą grę na Revolution.
Red Steel - bo właśnie taki tytuł nosi rzeczona produkcja - tworzona jest przez zespół Ubisoft Paris, składający się z ludzi, którzy pracowali wcześniej nad seriami Splinter Cell, Prince of Persia czy Ghost Recon. Będzie to gra akcji, pozwalająca na korzystanie zarówno z broni palnej jak i białej przy użyciu rewolucyjnego kontrolera nowej konsoli Nintendo. Towarzysząca rozgrywce fabuła umiejscowiona będzie we współczesnej Japonii, dając graczom możliwość korzystania z najnowszych zdobyczy militarnej techniki oraz broni bardziej tradycyjnych.
Ubisoft poinformował też, że Red Steel będzie dla Revolution tytułem startowym i pojawi się - wraz z konsolą - w sprzedaży na terenie USA przed tegorocznym Bożym Narodzeniem. Firma chce, by Red Steel stało się marką tak samo rozpoznawalną jak Splinter Cell czy Prince of Persia. A czy się uda? Odpowiedź na to pytanie poznają zapewne częściowo odwiedzający targi E3, na których gra będzie miała pierwszą publiczną prezentację.
Mamy wreszcie pierwszą całkiem oficjalną zapowiedź gry na Revolution. Jakkolwiek dziwne mogłoby się to wydawać, pochodzi ona od niezależnego od Nintendo developera - Ubisoftu.