George Harrison, jeden z wiceprezesów amerykańskiego oddziału Nintendo, udzielił ostatnio wywiadu magazynowi Game Informer. Zwrócił w nim uwagę na bardzo duże znaczenie ilości i jakości tytułów pojawiających się w okolicach premiery nowej konsoli na jej dalsze losy. "Konieczne jest zapewnienie gier, nie tylko na premierę, ale również w 6 do 9 miesięcy po niej. Nie udało się to nam w przypadku GameCube’a, którego właściciele narażeni zostali na brak nowych tytułów już w pół roku po premierze". I to właśnie - według Harrisona - było przyczyną porażki GameCube’a w starciu z PlayStation 2.

Jak poinformował przedstawiciel amerykańskiego oddziału Nintendo, premierze nowej konsoli firmy towarzyszyć będzie pojawienie się na sklepowych półkach 20 przeznaczonych na nią gier. 1/3 z nich stanowić będą produkcje twórców Revolution.