13 lat temu zadebiutowało jedno z najgorszych science fiction w historii. To była spektakularna klapa, o której dziś mało kto pamięta

Radosław Krajewski
2026/05/31 14:00
0
0

Miał być wielki kinowy hit z Willem Smithem, a wyszła jedna z jego najgorszych produkcji w karierze.

Dokładnie 31 maja 2013 roku do kin trafił film 1000 lat po Ziemi, który miał być kolejnym wielkim widowiskiem science fiction z udziałem Willa Smitha i jego syna Jadena. Produkcja reżyserowana przez M. Night Shyamalana była promowana jako spektakularna opowieść o przetrwaniu na niebezpiecznej Ziemi tysiąc lat po opuszczeniu jej przez ludzkość. Zamiast stać się nowym kinowym hitem, film szybko trafił jednak do grona największych rozczarowań 2013 roku.

1000 lat po Ziemi

1000 lat po Ziemi – minęło trzynaście lat od premiery nieudanego filmu z Willem Smithem i jego synem

Fabuła skupiała się na generale Cypherze Raige'u i jego synu Kitaiu, którzy po katastrofie statku kosmicznego rozbijają się na opuszczonej Ziemi. Ranny ojciec pozostaje uwięziony we wraku, a nastolatek musi samotnie przemierzyć setki kilometrów pełnej zagrożeń planety, aby wysłać sygnał ratunkowy. Choć sam pomysł wydawał się interesujący, wykonanie spotkało się z bardzo chłodnym przyjęciem.

Krytycy zarzucali filmowi przede wszystkim nudne tempo, przewidywalną historię oraz brak emocji. Szczególnie często krytykowano scenariusz i występ Jadena Smitha, który według wielu recenzentów nie udźwignął roli głównego bohatera. Negatywnie oceniano również dialogi i sposób prowadzenia narracji. W serwisie Rotten Tomatoes film uzyskał zaledwie 12% pozytywnych recenzji, a średnia ocen krytyków wyniosła 3,9/10. Na Metacritic produkcja zdobyła jedynie 33/100.

Jednym z najczęściej powtarzanych zarzutów było także wrażenie, że projekt powstał głównie po to, aby wypromować Jadena Smitha jako nową gwiazdę Hollywood. Wielu komentatorów wskazywało, że relacja ojca i syna została przedstawiona w mało przekonujący sposób, a sam film sprawiał wrażenie pozbawionego charakterystycznego stylu, z którego wcześniej znany był Shyamalan.

GramTV przedstawia:

Nie pomogły również wyniki finansowe. Produkcja kosztowała około 130 milionów dolarów, a globalnie zarobiła 243,6 miliona dolarów. Choć na pierwszy rzut oka może się to wydawać przyzwoitym rezultatem, po uwzględnieniu kosztów marketingu i podziału wpływów z kin film nie przyniósł oczekiwanych zysków. Branżowe media określały go wręcz mianem finansowej porażki, a część analiz wskazywała na wielomilionowe straty.

Sama porażka była tak dotkliwa, że kilka lat później Will Smith nazwał 1000 lat po Ziemi najbardziej bolesnym niepowodzeniem w swojej karierze. Aktor przyznał, że szczególnie trudno było mu zaakceptować fakt, iż film miał być ważnym krokiem w rozwoju kariery jego syna.

Dzisiaj, trzynaście lat po premierze, 1000 lat po Ziemi pozostaje przykładem filmu, który miał wszelkie składniki potrzebne do sukcesu: wielki budżet, gwiazdorską obsadę i znanego reżysera. Ostatecznie jednak słaby scenariusz, chłodno przyjęte kreacje aktorskie oraz brak emocjonującej historii sprawiły, że produkcja zapisała się w historii bardziej jako spektakularna wpadka niż pamiętne widowisko science fiction.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!