Pony Island 2: Panda Circus
O grze
Ogromny sukces Pony Island z 2016 roku sprawił, że ta oryginalna gra niezależna za którą odpowiada Daniel Mullins (późniejszy twórca Inscryption), ponad dekadę później doczekała się pełnoprawnej kontynuacji zatytułowanej Pony Island 2: Panda Circus.
Za sprawą Pony Island 2: Panda Circus bierzemy udział w fantasmagorycznej podróży przez czas, mity, bóstwa i… gry wideo. Kierujemy poczynaniami młodego nomady. Początkowo mieliśmy podbić świat, lecz przedwczesna śmierć naszego bohatera sprawiła, że trafił on do Więzienia Ziemi. Tym samym musi zrobić wszystko, aby uciec z podziemnego świata przed władczymi bóstwami, zachowując swoje zdrowie psychiczne i duszę.
Pony Island 2: Panda Circus nieco wymyka się przynależnościom gatunkowym, lecz można uznać, że mamy tutaj do czynienia z przygodówką, w której znajdziemy także elementy charakterystyczne dla gier logicznych i zręcznościowych. W trakcie zabawy (rozgrywka ukazana jest z różnych perspektyw w zależności od kontekstu) targujemy się o własną duszę z ekscentrycznymi postaciami, a także musimy przechodzić lub niszczyć ich gry, dysponując jedynie wierzchowcem, pendrivem i własnym sprytem.
Warte odnotowania jest również poczucie humoru autora Pony Island 2: Panda Circus, który informuje wszem i wobec, że wbrew temu, co sugeruje nazwa gry, nie mamy tutaj do czynienia z produkcją o kucykach.


