Krafton, Smilegate, Neowiz, NCsoft czy Nexon to tylko kilka branżowych kolosów, które pochodzą z Korei Południowej. Mimo że azjatycki gamedev historycznie zawsze reprezentowała Japonia, nie tylko tam tworzy się niezwykle popularne gry wideo. Również południowokoreańska branża może się pochwalić wielkimi sukcesami. O części z nich mogliście nie słyszeć lub nie znać skali ich znaczenia.
Korea może się kojarzyć z takimi grami jak Lies of P, PUBG, Dave the Diver czy Guild Wars. Nie o nich jednak będzie ten tekst. Zapraszam Was na przegląd dziesięciu niezwykle popularnych produkcji, które zbudowały współczesną pozycję koreańskiej branży gier, z pominięciem tych tytułów, które na Zachodzie, a tym samym również w Polsce, zdobyły spore uznanie.
Macie jakąś swoją ulubioną grę powstałą w Korei Południowej?
Polecam też duży artykuł o koreańskich inwestycjach w polski gamedev.
10 najlepszych gier pochodzących z Korei Południowej
10. Stellar Blade – Soulslike również dla śmiertelników
Zaczynamy od gry, która jest jeszcze w miarę znana, chociaż trudno określić jej popularność w Polsce. Stojące za nią studio Shift Up powstało w 2013 roku, a Stellar Blade było jego czwartą produkcją i pierwszą, która odniosła duży sukces. Jego źródło to między innymi połączenie gatunku soulslike z poziomem trudności, który jest bardziej przystępny niż w produkcjach From Software. Gra okazała się na tyle popularna, że Shift Up został inwestorem nowego studia Shinji Mikamiego. To też pokazuje, że Koreańczycy mają w sobie odwagę, aby robić rzeczy duże i rozwojowe.
9. Vindictus – Nowy standard MMORPG… dekadę temu
Koreański gamedev dobrze wpisuje się w schemat typowo azjatyckich deweloperów, którzy duży biznes robią na grach sieciowych. Jednym z wielu przykładów sukcesu jest Vindictus, action MMORPG. To też gra pokazująca typowe podejście projektantów z tego obszaru świata. Mimo że mówimy o grze sieciowej, oprawa wizualna stoi na bardzo wysokim poziomie (jak na grę z 2012 roku). Również walka bardziej przypomina singlowego akcyjniaka niż, przykładowo, World of Warcraft. Takie gry świetnie się sprzedają i wiele koreańskich firm zbudowało na nich silną pozycję. Vindictus jest jednym z wielu przykładów, chociaż nie jest to największa perła w koronie Nexona.
8. The First Berserker: Khazan – Najlepsze wejście do świata Dungeon & Fighter
Jeszcze jedna gra, którą wielu Czytelników Gram.pl może kojarzyć. The First Berserker to opowieść o człowieku, który pokonał śmierć i nie zamierza przerywać swojej walki. Tytuł studia Neople osiągnął ogromny sukces, którego źródło powinno nas zainteresować. Najważniejsze w tej grze jest umieszczenie jej w świecie Dungeon & Fighter – kluczowego dla zrozumienia koreańskiego gamedevu uniwersum. To właśnie na nim, w dużym stopniu, swoją pozycję zbudował Nexon. Jeśli więc ktoś chciałby lepiej poznać gamedev z tego obszaru świata, The First Berserker to obok Stellar Blade najlepszy i najłatwiejszy pierwszy krok.
7. TERA – MMO tak stare, że ma już wersję Classic
Kolejny historycznie ważny tytuł dla koreańskiego gamedevu, który mocno przyłożył się do rozwoju Kraftona. Grę stworzyło jego studio Bluehole – to samo, które lata później dało światu PUBG. TERA to klasyczny MMORPG, nieco bardziej zbliżony do World of Warcraft niż Vindictus. Typowo jednak dla azjatyckiego podejścia do tematu, walka jest zdecydowanie bardziej rozbudowana i widowiskowa. Gra rozwijana jest od 2012 roku, a więc zmieniła się na tyle mocno, że w tym roku została wydana wersja Classic, pozwalająca poznać oryginalne doświadczenie.
Gry na PC i konsole, dzięki którym poznasz koreański gamedev
6. Lost Ark – Jedna z największych premier ostatnich lat
Kolejna duża, koreańska firma, którą należy znać, to Smilegate. Jednym z fundamentów portfolio tego giganta jest Lost Ark, czyli klasyczne MMO. Duży rozmach tej produkcji sprawił, że przed premierą powstał spory hype na nią, a otwarcie serwerów w kolejnych krajach było sporym wydarzeniem. Do Europy i Ameryki Północnej Lost Ark wprowadził sam Amazon. Na Steamie w szczycie grało ponad milion osób. Sukces komercyjny był gigantyczny, chociaż po kilku latach od debiutu entuzjazm mocno opadł. Obecnie na Steamie w szczycie dziennie gra po kilka tysięcy graczy. Na rodzimym rynku nadal jednak Lost Ark cieszy się ogromną popularnością. Miłośnicy MMO zdecydowanie powinni chociaż sprawdzić ten tytuł.
5. Black Desert Online – Protoplasta Crimson Desert
Jednym z największych hitów tego roku jest RPG Crimson Desert, które zachwyciło nie tylko w Azji, ale też w naszym kręgu kulturowym. Gra oparta jest na świecie wykreowanym przez Pearl Abyss na potrzeby MMO. Obie produkcje są mocno zbliżone pod kątem klimatu czy mechanik. Myślę, że akurat Black Desert może przypaść do gustu wielu polskim graczom, bo świat w miarę klasycznego fantasy jest nam znacznie bliższy niż to, co prezentują inne koreańskie MMO. Zainteresowanie rozgrywką jest ogromne, a więc nie będzie problemu ze znalezieniem kompanów do zabawy.
4. MapleStory – MMO, które stało się kulturowym fenomenem
Nexon twierdzi, że MapleStory ma ponad 260 milionów graczy. Myślę, że to wystarczy, aby zobrazować sobie jak gigantycznym sukcesem jest ta niepozorna gra. Na pierwszy rzut oka to side-scroller jakich wielu. W praktyce jednak to MMO przyciąga ogromne rzesze fanów. MapleStory to aktualnie nie tylko jedna gra sieciowa, ale całe uniwersum, które uzupełnione jest o kilka tytułów dla pojedynczego gracza (jeden nawet na… Facebooka), a także anime czy karciankę. To bez wątpienia jedno z najważniejszych koreańskich IP.
Które gry najlepiej reprezentują Koreę Południową?
3. The First Descendant – Koreański Warframe
Teraz coś świeżego. Jednym z ostatnich hitów koreańskiego gamedevu jest wieloosobowy shooter The First Descendant, który na rynek dostarczył Nexon. Wprawdzie oceny na Steamie nie zachwycają, ale jednak nie można tej grze odmówić wielkiego sukcesu, głównie komercyjnego. Szybko pewnie nie będzie to pogromca Warframe, ale jednak powinniśmy szanować ten tytuł. Nexon ma wszystko, aby dalej rozwijać The First Descendant. Niewykluczone, że najlepsze czasy tej produkcji dopiero przed nami.
2. Crossfire – Azjatycki Counter-Strike z udziałem Remedy
Był koreański Warframe, to teraz mamy koreański Counter-Strike. Crossfire to ogromny hit studia Smilegate, który w Azji gromadzi miliony graczy i rozwija scenę e-sportową. Ta gra doczekała się nawet dedykowanej konsolom wersji o nazwie CrossfireX, która do trybu wieloosobowego dodaje dwie kampanie single player stworzone przez Remedy Entertainment. Szkoda, że nie wyszło to najlepiej, przez co Crossfire nadal pozostaje głównie azjatyckim fenomenem. Miłośnicy CS-a powinni jednak dać grze Smilegate szansę, chociażby aby sprawdzić różnice względem hitu Valve.
1. Dungeon Fighter Online – Najpopularniejsza gra, o której nie słyszałeś
Według danych Nexona, Dungeon Fighter Online ma ponad 600 mln zarejestrowanych graczy, a całościowe przychody przekroczyły 22 mld dolarów. To jednak dane sprzed trzech lat. Od tego czasu popularność tego tytułu nie osłabła, zwłaszcza że dwa lata temu pojawiła się wersja mobilna. Ten niepozorny beat’em up jest w Azji niebywałym hitem i prawdziwym fenomenem popkulturowym. To też duży dowód na to, że gry sieciowe jako biznes to inna liga. To na pewno dobra lekcja dla rodzimych twórców – mimo wielu sukcesów nie ma ani jednej polskiej gry wieloosobowej, która odniosła duży sukces. Koreańczycy pokazują, jak należy to robić.