Gry, które nie szanują czasu gracza – 10 kampanii za długich i zbyt przeciągniętych

Mateusz Mucharzewski
2026/08/08 10:00
0
0

Nie zawsze im więcej, tym lepiej. Są gry, które są po prostu zbyt nudne, aby trzymać nas tyle czasu przed ekranem.

Gracze często narzekają na zbyt krótkie gry i wielokrotnie mają rację. Nie oznacza to jednak, że kampania nie może być za długa. Na rynku jest kilka gier, które są nieco przesadzone. Nie chodzi tylko o to, że zajmują dużo czasu. Znamy wiele tytułów, w których można zatopić się na dziesiątki, a nawet setki godzin i świetnie się bawić. Chodzi o gry, które nie mają tyle jakości, aby zatrzymać nas tak długo, ile chcieliby deweloperzy.

“Mistrzem” braku szacunku do czasu gracza jest Ubisoft i jedna jego seria musiała się znaleźć w tym zestawieniu. Pojawi się też miejsce dla wielu innych znanych gier i serii. Ich przechodzenie momentami bywa zbyt nużące. Co za dużo to niezdrowo.

A Wy macie inną grę lub serię, w której czuliście, że Wasz czas nie jest szanowany?

10 gier, które są za długie

10. Resident Evil 6 – Nie jedna, a cztery nudne kampanie

Resident Evil 6 nie jest klasycznym przykładem zbyt długiej czy przeciągniętej gry. Niedawno jednak skończyłem tę produkcję i bardzo mocno czułem, że tam ktoś mocno przesadził z czasem potrzebnym na przejście każdej z czterech kampanii. Szóstka to zdecydowanie najdłuższa odsłona serii, która jednocześnie jest najsłabsza i najbardziej monotonna. Dodatkowo wszystkie rozdziały składają się na jedną opowieść. To powoduje, że niektóre momenty, głównie walki z bossami, powielają się między nimi. Nie dość, że Resident Evil 6 jest kiepskie, to jeszcze zmusza gracza do wielokrotnego powtarzania tych samych fragmentów. Spokojnie można było to skrócić, chociażby usuwając najsłabszą kampanię Ady Wong.

10. Resident Evil 6 – Nie jedna, a cztery nudne kampanie, Gry, które nie szanują czasu gracza – 10 kampanii za długich i zbyt przeciągniętych

9. Death Stranding – Kurier wiecznie na tej samej trasie

Produkcja Hideo Kojimy to dobry przykład gry, która nie szanuje czasu gracza. Jej problemem jest nie tylko to, że jest duża i długa. Gorzej, że często zostajemy na dłużej w jednym miejscu i musimy kręcić się w kółko, aby wykonać zlecenia. Do tego po dojściu do końca mapy musimy wrócić do samego początku, co już robi się męczące. Warto zauważyć, że sequel nie popełnił tego błędu i mocniej skupił się na ciągłej podróży przez mapę. Gra więc nadal jest długa, ale nie czuć, że jest w jakichś momentach sztucznie przeciągnięta.

9. Death Stranding – Kurier wiecznie na tej samej trasie, Gry, które nie szanują czasu gracza – 10 kampanii za długich i zbyt przeciągniętych

8. Final Fantasy VII – Oryginał nie był tak długi

Square Enix zdecydowało, że remake Final Fantasy VII zostanie podzielony na trzy części. Jeśli ostatni rozdział będzie tak samo długi jak poprzednie, całość zajmie około 100 godzin. Rozumiem, że pojedyncze części nie mogą być zbyt krótkie. Niestety każda z dotychczas wydanych wersji odświeżonego klasyka ma momenty, które spokojnie można było usunąć. Przykładowo w Rebirth trafiamy do wielkiego parku rozrywki, w którym zdecydowanie zbyt dużo czasu zajmują marginalne z punktu widzenia historii wydarzenia. Wątek “wakacyjny” to już w ogóle marnowanie czasu. Spokojnie można było to oszczędzić graczowi.

8. Final Fantasy VII – Oryginał nie był tak długi, Gry, które nie szanują czasu gracza – 10 kampanii za długich i zbyt przeciągniętych

7. Metal Gear Solid 5: Phantom Pain – Jeszcze raz to samo, ale nieco inaczej

Kolejny raz produkcja Hideo Kojimy, który przesadził też w Metal Gear Solid 5. W zasadzie mówimy o jednym z momentów, który może sprawiać wrażenie zakończenia. Po jego zobaczeniu gra nadal trwa i każe nam wykonać jeszcze kilka misji. Niestety to te same zadania, które wcześniej skończyliśmy, czasami z jakąś modyfikacją. Po co to było? To nic innego jak nachalny recykling misji, który nic nie wniósł do rozgrywki, a jedynie sprawił, że na skończenie Phantom Pain potrzeba więcej czasu.

7. Metal Gear Solid 5: Phantom Pain – Jeszcze raz to samo, ale nieco inaczej, Gry, które nie szanują czasu gracza – 10 kampanii za długich i zbyt przeciągniętych

Najbardziej przeciągnięte gry wideo

6. Dragon Age: Inkwizycja – Najgorsza w historii gra roku

Do dzisiaj nie mogę uwierzyć, że Dragon Age: Inkwizycja zdobyła tytuł gry roku na pierwszej gali The Game Awards. To nie jest coś, co zasługuje na takie wyróżnienia. Tym bardziej, że rozgrywka momentami jest tak skonstruowana, aby utrzymać gracza w świecie jak najdłużej. Samo to nie jest może złym pomysłem, ale wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Inkwizycja ma wiele rozwiązań niczym z MMO, czyli sztucznie pompuje czas gry prostymi i powtarzalnymi zadaniami, które nie wnoszą dużej wartości. W produkcji, która stoi rozwojem postaci, jest to wyjątkowym problemem.

6. Dragon Age: Inkwizycja – Najgorsza w historii gra roku, Gry, które nie szanują czasu gracza – 10 kampanii za długich i zbyt przeciągniętych

5. Starfield – Galaktyka, w której nic nie ma

Kolejny RPG, który nie szanuje czasu graczy, ale w inny sposób. Starfield reklamował się ogromną galaktyką, z masą planet do zwiedzenia i zadań do wykonania. Niestety jest to przykład gry, która ilość stawia ponad jakość. To powoduje, że mnóstwo tych planet jest pustych i nudnych. Chcąc tylko przejść kampanię trzeba się sporo nalatać i zmarnować mnóstwo czasu na rzeczy, które nie niosą za sobą jakości i przyjemności. Starfield to więc wyjątkowy przykład gry, której skala nie pomaga, a jedynie przeszkadza.

5. Starfield – Galaktyka, w której nic nie ma, Gry, które nie szanują czasu gracza – 10 kampanii za długich i zbyt przeciągniętych

4. Seria Yakuza – Uliczne bijatyki, które nie mają końca

Fani serii Yakuza mogą się na mnie gniewać, ale muszę to napisać – to co najmocniej mnie odstrasza od tej serii to czas potrzebny na ukończenie poszczególnych części. Przeszedłem tylko najkrótsze The Man Who Erased His Name, które i tak było zdecydowanie za długie. Ta seria ma bardzo dużo jakości, ale też nie na 20 godzin, a tyle zazwyczaj potrzeba na ukończenie większości odsłon. Niektóre są jeszcze dłuższe i można wręcz odnieść wrażenie, że zaprezentowane tam uliczne walki nie mają końca. Yakuzie więc przydałoby się nieco więcej dynamiki w popychaniu rozgrywki do przodu.

4. Seria Yakuza – Uliczne bijatyki, które nie mają końca, Gry, które nie szanują czasu gracza – 10 kampanii za długich i zbyt przeciągniętych

Które gry najbardziej nie szanują czasu gracza?

3. Genshin Impact – Jak w MMO, ale jeszcze gorzej

W tym miejscu mogłem umieścić każde MMO. Ten gatunek z definicji robi wszystko, aby wciągnąć gracza na jak najdłużej. Genshin Impact to jednak nieco inny przypadek. Ta gra jest tak skonstruowana, aby jej przechodzenie było codzienną listą zadań do odhaczenia, a nie czystą przyjemnością z rozgrywki. Cele są tak skonstruowane, aby gracz regularnie się logował i robił jakieś rzeczy, a jedyną opcją na oszczędzenie czasu i zabawę w tempie, jakie nam odpowiada jest wydanie pieniędzy. Co jednak z tego, skoro Genshin Impact cieszy się ogromnym zainteresowaniem? Najwidoczniej taka struktura rozgrywki nie przeszkadza wielu graczom.

3. Genshin Impact – Jak w MMO, ale jeszcze gorzej, Gry, które nie szanują czasu gracza – 10 kampanii za długich i zbyt przeciągniętych

2. Seria Persona – Szkoła, z której nie można wyjść

Pamiętam swoją przygodę z Personą 3 Reload – bardzo przyjemna gra, nawet wciągająca, ale rozgrywka jest maksymalnie przeciągnięta i powtarzalna. 50 godzin (a często nawet dużo więcej) na taką grę to dla mnie absurd. Twórcy ze studia Atlus zdecydowanie nie mają umiaru. Pamiętajmy, że rozgrywka w Personie jest bardzo powtarzalna, bo to codzienność nietypowego ucznia – pobudka, szkoła, zajęcia, relacje z kolegami i koleżankami, a później walki. To nawet bardzo ciekawe, ale w takim natężeniu staje się maksymalnie nużące.

2. Seria Persona – Szkoła, z której nie można wyjść, Gry, które nie szanują czasu gracza – 10 kampanii za długich i zbyt przeciągniętych

1. Seria Assassin's Creed – Kiedyś ta seria szanowała nasz czas

Ranking musimy zakończyć Ubisoftem. Pisząc o serii Assassin’s Creed oczywiście mam na myśli ostatnie kilka części. W szczególności Valhalla to przykład na to jak marnować czas gracza. To bardzo ciekawa i przyjemna gra, ale nie w takiej ilości. Liczba regionów i zadań do wykonania tam jest porażająca. Zrobienie wszystkiego potrafi zająć nawet 150-200 godzin. Czy ta gra ma tyle jakości, aby to było przyjemne? Nie sądzę. Ostatnio wydane Shadows ma podobny problem. Kampania jest sztucznie wydłużona ogromną liczbą zleceń na zabójstwa, ale większość z nich jest niemal taka sama. Do tego system rozwoju postaci, który wymusza wykonywanie tych zadań, bo inaczej kampania fabularna staje się zbyt trudna. To sprawia, że nawet chcąc nie możemy pominąć wszystkich nużących zadań dodatkowych.

1. Seria Assassin's Creed – Kiedyś ta seria szanowała nasz czas, Gry, które nie szanują czasu gracza – 10 kampanii za długich i zbyt przeciągniętych

Sprawdź też nasze pozostałe rankingi:

GramTV przedstawia:

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!