Felieton

Gry tygodnia #1: Nowy Crash Bandicoot, świetne Bloodstained i banan z My Friend Pedro

Maria Wawrzyniak, 24.06.2019 20:40 2

Przed Wami pierwszy tekst z serii cotygodniowych artykułów, w których mowa będzie o paru (czasem w porywach do parunastu – zależy od tego, jak dużo dobrego wyjdzie w danym tygodniu) grach, które pojawiły się na rynku.

Począwszy od poniedziałku ubiegłego tygodnia, rynek gier przywitał sporo ciekawych tytułów, o których warto byłoby powiedzieć chociaż parę miłych słów. Co ciekawe, wyszła nowa gra z kultowym jamrajem o imieniu Crash, którego wszyscy dobrze znamy. Zacznijmy jednak od pierwszego dnia, czyli 17 czerwca.


PONIEDZIAŁEK (17.06.2019)

SPEAKERMAN

Zmuszająca do myślenia platformówka w stylu retro z lat 80-tych, inspirowana grami na PC z systemem MS-DOS. Do zadań gracza będzie należało między innymi rozwiązywanie łamigłówek w postaci puzzli, eksploracja dziwacznego świata oraz zbieranie różnorakich przedmiotów. Na starcie mamy do wyboru tryb open-world lub story mode. Ten pierwszy nie angażuje nas tak bardzo we wszystko, co się dzieje, więc śmiało możemy słuchać w tym czasie czegoś zupełnie innego – chociażby podcastu czy filmiku na YouTube, po prostu relaksując się graniem. Jeśli jednak chcemy poznać więcej szczegółów gry, takich jak chociażby trudne do odkrycia easter eggs, zalecane jest późniejsze zagranie w story mode.

GOLDEN TREASURE: THE GREAT GREEN

Słońce jest Twoim ojcem. Ziemia jest Twoją matką. Wszystkie istoty są Twoją ofiarą.

Te słowa rozpoczynają opis gry. Golden Treasure: The Great Green to ręcznie malowana opowieść o podejmowaniu ważnych decyzji, przetrwaniu oraz życiu naszej głównej postaci, która wcale nie jest człowiekiem. Jeśli lubicie smoki, ta gra najprawdopodobniej przypadnie Wam do gustu, ponieważ wcielamy się w niej właśnie w smoka. Gra zawiera elementy RPG oraz przygodówki. Musimy przeżyć ciężkie dzieciństwo, kiedy walczymy o życie, by dotrwać do momentu, w którym osiągamy dojrzałość w pięknym, aczkolwiek śmiertelnym świecie podczas epoki brązu. Aby przetrwać, będziesz musiał polować na zdobycz, walczyć z innymi smokami o dominację, plądrować podziemne labirynty w poszukiwaniu skarbów oraz uczyć się o Wielkiej Zielieni i mieszkańcach krainy. Jeśli będziesz wystarczająco mądry i silny, być może zmienisz losy świata oraz gatunku smoków.

CHOOK & SOSIG: WALK THE PLANK

Chook & Sosig: Walk the Plank to zabawna, dość specyficzna opowieść o przyjaciołach, którzy postanawiają udawać piratów. Kiedy więc chcemy poszukać jakiegoś skarbu, potrzebujemy kogoś w naszej drużynie, kto nam w tym pomoże. Mamy ducha latającej kury oraz kota, którego kończyny bardziej przypominają spaghetti. Będziemy tej dwójce towarzyszyć podczas rozwiązywania najróżniejszych zagadek, noszenia dziwnych nakryć głowy i nie wiadomo, co jeszcze, ale na pewno coś dziwnego! Gameplay należy do gatunku point and click, czyli klikania myszą w różne przedmioty i punkty na mapie, jak w Deponii. Całość została ręcznie narysowana i przypomina kreskówkę. W grze istnieje wiele zakończeń oraz bardzo interesująca, wpadająca w ucho muzyka. Może być naprawdę ciekawie.


WTOREK (18.06.2019)

BLOODSTAINED: RITUAL OF THE NIGHT

Wprawdzie o tej grze jest strasznie głośno, ale na pewno są wśród z Was osoby, które nie zdecydowały się jeszcze na nią spojrzeć. Bloodstained: Ritual of the Night to platformowa przygodowa gra akcji, utrzymana w klimatach gotyckiego horroru. Mówi się o niej jak o „duchowym spadkobiercy” serii Castlevania. W grze wcielamy się w postać Miriam – sierotę, którą dotknęła przykra klątwa, przez którą jej ciało częściowo zamienia się w kryształ. Dodatkowo, Miriam budzi się po 10-letniej drzemce w zamku, który opanowały mroczne siły. Ruszamy więc na spotkanie z twórcą tego miejsca, przyjacielem głównej bohaterki. Dotknięty dokładnie tą samą klątwą, stał się prawdziwym władcą ciemności, z ciałem w całości już skrystalizowanym. Struktura świata jest otwarta, więc eksploracja będzie jednym z głównych rzeczy, którymi się zajmiemy. Poza grą singleplayer, mamy możliwość zagrania w trybie lokalnej kooperacji.

BEYOND A TOTAL LOSS

Do tej produkcji należy podejść z możliwie jak największym dystansem. Jest całkiem mroczna i maksymalnie humorystyczna. Beyond a Total Loss to przygodowa gra akcji 2D, z elementami survival horroru, gdzie wcielamy się w postać Johna Harry’ego. John to łysiejący pijak z wąsem, który jadąc swoim samochodem, wjechał nim prosto w jar. W ten sposób zaczęła się jego dramatyczna historia. Później poznajemy mężczyznę, który nazywa siebie Strażnikiem i przekonuje Johna, aby ten podpisał z nim kontrakt. Będziemy musieli mieszać alkohole i je wypijać, zabijać zdeformowane kreatury, rozwiązywać łamigłówki, dokonywać wyborów, zakochiwać się (lub nie), rozmawiać z innymi dziwakami, a to wszystko może mieć trzy różne zakończenia. I choć ta produkcja brzmi jak mocne pranie mózgu, tak może się okazać po prostu śmiesznym wieczorem przy piwie, gdzie zdecydowaliśmy się pograć w coś takiego, bo… czemu nie?


ŚRODA (19.06.2019)

SHADOWS AND LIES

Każdy rzuca cień, jednak niektóre cienie są dłuższe, ciążą bardziej, niż inne. Niektóre kłamstwa są trywialne, a inne mają długo trwający efekt. Kiedy cienie i kłamstwa spotykają się na jednej drodze, życia mogą zostać zniszczone.

Opis gry zaczyna się od takich właśnie słów, które zmuszają do myślenia. Przygoda Shadows and Lies toczy się w świecie, w którym nigdy nie wiadomo, kto po czyjej stronie stoi i dlaczego mógłby stać po zupełnie innej… Wcielamy się w dwie postacie, Eldan i Dathan, które wyruszają na podejrzaną misję w poszukiwania dwóch sióstr Dathana. Misja natychmiast wywołuje katastrofę – coraz więcej zagrożeń pojawia się ze strony złowrogiej sekty Zerrian, do której inni dołączają głownie ze strachu, by zachować bezpieczeństwo. Wszystko zależy od nas – czy znajdziemy pomoc na swojej drodze, czy może nawet znajdziemy wspomniane siostry? Shadows and Lies to ciekawe połączenie elementów RPG oraz przygodówki, a wszystko utrzymane jest w oldschoolowym klimacie.

FAILED STATE

Ziemia postanowiła pozbyć się tego, co przez miliony lat truło ją i niszczyło – ludzkości. Trzęsienia ziemi, tsunami, wybuchy wulkanów i katastrofy technologiczne – wszystko jest rezultatem pierwszej fali. Większość miast jest w ruinie, a ocalali ludzie szukają sposobów na to, by jakoś zatrzymać przyszłe katastrofy i ocalić resztki cywilizacji. Ziemia jednak ma zupełnie inne plany. Druga fala rozpoczęła się na Ukrainie i to właśnie tam swoją przygodę rozpoczyna gracz – jako Rose, dziewczyna, która prawie zapomniała, jak kiedyś wyglądał świat. Wiesz, jak przetrwać. Musisz się przygotować do nadchodzącej zimy. Pozostaje tylko nie umierać. Failed State to przygodowa gra akcji z elementami RPG, przedstawiona w wersji 2D w stylu pixel-art. Zebrała już prawie setkę pozytywnych recenzji w serwisie Steam i definitywnie warto poświęcić jej chociaż parę godzin.


CZWARTEK (20.06.2019)

MY FRIEND PEDRO

My Friend Pedro to gra platformowa, gdzie wcielamy się w pozbawionego jakichkolwiek skrupułów chłopaka, którym kieruje szalony banan. I chociaż przygodę rozpoczynamy z jednym pistoletem, wraz z postępem w rozgrywce otrzymamy dostęp do potężnego arsenału najróżniejszych broni. Nie ma tu za bardzo skomplikowanej fabuły – chodzi bardziej o soczystą akcję i przysłowiową „rozwałkę”. Rada – nie zastanawiajcie się zbyt mocno nad motywami, które kierują głównym bohaterem, bo po tej stronie czeka na Was jedynie bananowy świat, gdzie nic nie ma znaczenia, ani tym bardziej sensu. My Friend Pedro to po prostu dobra zabawa.

198X

Poznajcie Suburbię – teren położony tuż za Miastem, gdzieś w okolicach 198X roku. Przeżywać będziemy przygodę Kida, nastolatka uwięzionego gdzieś pomiędzy limitami niewinnej młodości a obowiązkami nieuniknionej dojrzałości. Historia zaczyna się w momencie, w którym Kid odkrywa lokalny salon gier komputerowych – zaczynamy poznawać zupełnie nowe światy oraz nowe znaczenia gier. Każda kolejna wizyta w salonie, każda nowa gra, każdy opanowany ruch, każdy pokonany przeciwnik – z tym wszystkim Kid staje się coraz silniejszy. A granica pomiędzy grami i rzeczywistością coraz bardziej się zaciera. To właśnie jest 198X – pixelowa gra w stylu retro, która mimo bycia niewielką (dostajemy już w opisie informację o tym, że całość nie zajmie nam więcej, niż dwie godziny), wciąż wydaje się naprawdę obiecująca.


PIĄTEK (21.06.2019

CRASH TEAM RACING NITRO-FUELED

Kolejna odsłona z udziałem uwielbianego przez wielu jamraja o imieniu Crash. Tym razem mamy do czynienia z klasycznym kart-racerem, co na pewno oznacza, że będziemy mogli doświadczyć tego, co lubimy najbardziej: znany dobrze model jazdy, wymyślne tory, bardzo kolorowy styl graficzny oraz porozmieszczane na trasach przedmioty, których jedynym zadaniem jest uprzykrzyć nam życie. Mamy dostęp do paru trybów: Przygoda, Próba czasu, Arcade, Kontra oraz Bitwa. Jeśli chodzi o multiplayer, możemy grać z trzema przyjaciółmi. W grze jest 31 torów, czeka nas więc sporo zabawy.

STEEL SWORD STORY

Nasza przygoda rozpoczyna się w królestwie, które jest na skraju upadku. Wszystko przez pewnego zdrajcę, Rufusa – rycerza, na którego ramionach niegdyś spoczywała odpowiedzialność za przyszłe losy imperium, a który później został wygnany z królestwa przez fałszywe oskarżenia. Jesteśmy więc rycerzem, który stracił absolutnie wszystko – swój status społeczny, honor oraz kobietę, którą niegdyś kochał. Pozostaje nam więc zmierzyć się z zagrożeniami, które otaczają królestwo, mając ze sobą jedynie swój zardzewiały stalowy miecz (stąd tytuł produkcji). Na pewno odnajdą się tutaj fani klasycznych gier akcji w stylu 2D.


SOBOTA (22.06.2019)

DATA DEFENSE

Broń serwery danych przed wirusową korupcją w Data Defense, czyli minimalistycznej grze z gatunku tower defense, umiejscowioną w cyberprzestrzeni. Wspomniane serwery mogą zostać zainfekowane różnymi glitchami, bugami oraz wirusami. My natomiast musimy używać konkretnych układów serwerów na naszą korzysć, instalując programy antywirusowe w odpowiednich lokalizacjach, aby zdążyć obronić serwer w możliwie jak najkrótszym czasie. Mimo, że gra nie jest bogata w fabułę (choć mamy tu tryb kampanii!), to ma nam do zaoferowania ponad 50 różnych map i wyzwań oraz możliwość dostosowania naszych strategii za pomocą 30 różnych wież. Całość wygląda naprawdę ładnie, a utrzymana zostaje w stylu wektorowym.


Jeśli zastanawiacie się, co się stało z niedzielą, to cóż… Zabrakło czegoś, co przykułoby naszą uwagę. Właściwie zabrakło czegokolwiek, bo w tym dniu nie wyszło zbyt wiele nowych produkcji. Niemniej jednak, mam nadzieję, że znajdziecie tutaj coś dla siebie.

Dajcie znać w komentarzach!

najnowsze