Graliśmy

Graliśmy już w nowy dodatek, czyli Hearthstone: Wyjście z cienia

Kamil Ostrowski, 15.03.2019 17:00 2

Najnowsze rozszerzenie do niezwykle popularnej karcianki Blizzarda zadebiutuje już za kilka tygodni. Miałem okazję w nie zagrać i sprawdzić nową mechanikę.

Dwa tygodnie temu opisywałem najnowsze zmiany jakie zawitać miały lada moment do świata Hearthstone: Heroes of Warcraft i delikatnie zapowiedziałem to, czego gracze mogą się spodziewać w nadchodzących miesiącach. Twórcy usunęli kilka kart, udoskonalili system dobierania talii, wprowadzili także inne drobne udoskonalenia, a wszystko w ramach rozpoczynającego się Roku Smoka. Już będąc w Paryżu miałem okazję zagrać też przy pomocy kart z nadchodzącego rozszerzenia. Wtedy nie znałem jego polskiego tytułu, ale teraz już wiem, że chodzi o Hearthstone: Wyjście z cienia. Mam to szczęście, że mogę Wam opowiedzieć o nim trochę więcej niż to, co przeczytacie w informacjach prasowych.

Najnowsze rozszerzenie wprowadzi 135 nowych kart, wprowadzone zostaną też nowe mechaniki, w tym klasycznie już nowe słowo kluczowe. Fabularnie Wyjście z cienia opiera się na zmaganiach Ligi Z.Ł.A. i Obrońców Dalaranu. Ci pierwsi to parszywa piątka, skupiona wokół Arcyzłoczyńcy Rafaama. Udało mu się zebrać grupę w skład której wchodzą wojownik, czarnoksiężnik, łotrzyk, kapłat i szaman. Wszyscy oczywiście stoją po tej ciemniejszej stronie barykady. Naprzeciw nim stoją Obrońcy Dalaranu, w postaci różnego rodzaju minionów, zaklęć i przedmiotów, którzy również składają się na zawartość jaką znajdziemy w Wyjściu z cienia. Dla równowagi, poszczególni Obrońcy Dalaranu przypisani są do kart dla maga, paladyna, łowcy i druida.

Ciekawostką jest to, że chcąc oddać fakt, iż Wyjście z cienia przedstawi szereg nowych postaci, istotnych z punktu widzenia fabularnego, Blizzard zrezygnował ze skupiania się na wypuszczaniu jednego długiego trailera, stawiając na krótsze teasery, poświęcone poszczególnym (anty)bohaterom.

Jeżeli chodzi o “mięsko”, to w nowym rozszerzeniu znajdziemy cały szereg interesujących rozwiązań. Zapalonych weteranów z pewnością zainteresuje fakt, że pojawią się karty inspirowane klasyczną mechaniką, bądź klasycznymi rozwiązaniami, które zdążyły już odejść do lamusa. I tak na przykład “Zakazane słowa” pozwolą wydać całą swoją manę na to, żeby zniszczyć stronnika, który ma tyle samo ataku albo mniej. Prawda że brzmi znajomo?

Inną z ciekawostek są sługusy (w oryginale “lackeys”, które chyba brzmi lepiej). Każdy z nich to stronnik 1/1, których nie można pobrać w formie karty, ale dodawani są do ręki poprzez zagrywanie rozmaitych karty z rozszerzenia. Sługusów jest pięć rodzajów, po jednym dla każdego z członków Ligi. Ciekawe są też “intrygi”, czyli karty, które zwiększają swoją siłę, im dłużej trzymamy je w ręku.

Zdecydowanie największą nowością jest, klasycznie już, świeżutkie słowo kluczowe. Tym razem jest to “dwuczar”. Zaklęcia opisane tym zwrotem będziemy mogli zagrać dwukrotnie. Inaczej niż w przypadku “echa” nie jesteśmy ograniczeni do tej samej tury. Zaklęcie z dwuczarem wróci do naszej ręki, tym razem jednak w opisie nie będzie miało słowa kluczowego, które pozwoliłoby skorzystać z niego po raz kolejnyokazję zagrać kilka partii, w których trafiły mi się zaklęcia z dwuczarem i muszę powiedzieć otwarcie, że bardzo mi przypadło to rozwiązanie do gustu, chociaż może to być ze względu na zamiłowanie do talii kontrolnych. Osobiście jestem na tak.

Najnowsze rozszerzenie zadebiutuje już 9 kwietnia 2019 roku. Sam dodatek nie budzi we mnie jakoś PRZESADNIE wielkich emocji, aczkolwiek jako składowa większego planu, jaki Blizzard ma na ten rok, potrafi prowokować serce do delikatnego przyspieszenia tempa, a przynajmniej zaciekawić. Rozszerzenie z pewnością zalicza się do tych z gatunku interesujących dla graczy lubujących się w zaklęciach i taliach kontrolnych. Poza tym świetnie wpisuje się w strategię jaką producent opracował dla Hearthstone’a na pierwsze półrocze 2019 roku. To jednak stanie się jasne, kiedy już zobaczycie ostatnią część relacji z Paryża. Kiedy? Niestety, dopiero pod koniec kwietnia.

najnowsze