InformacjeZapowiedź - konsole

Gamescom 2018: Spyro Reignited Trilogy - już graliśmy

... Katarzyna Dąbkowska

Stary smok w nowej odsłonie.

Choć Spyro obchodzi w tym roku dwudzieste urodziny, to nie oznacza to jednak, że nie jest smokiem, który jest już za stary, żeby zaskoczyć ówczesnych graczy i przypomnieć o latach swojej świetności fanom sprzed lat. Leciwy stworek powraca do fantastycznego świata, a my mieliśmy okazję przebyć z nim kilka poziomów podczas tegorocznego gamescomu.

Spyro: Reignited Trilogy będzie obejmowało zremasterowane wersje trzech tytułów - Spyro the Dragon, Spyro 2: Ripto’s Rage! i Spyro: Year of the Dragon. Każda z nich zaoferuje przede wszystkim odświeżoną oprawę audiowizualną. Fabuła skupia się na przygodach tytułowego, słodkiego, fioletowego smoczka. Stara się on uratować z opresji swoich kumpli i w tym celu wyrusza na różne przygody i pokonuje kolejnych wrogów, starając się przy tym ujść z życiem.

Do tej pory mieliśmy okazję zobaczyć w akcji jedynie gameplaye z dwóch odsłon gry. Podczas tegorocznego pokazu na targach gamescom mogliśmy zobaczyć trzy poziomy - Stone Hill z pierwszej części Spyro, Idol Springs ze Spyro 2: Ripto’s Rage! oraz Sunny Villa ze Spyro: Year of the Dragon. W przypadku pierwszego poznajemy początki Spyro i ratujemy kolejne smoki, które uczą nas nowych umiejętności. Mówią nam również, jak zapisywać grę i wkraczać do walki.

Drugi poziom pokazuje nam już zupełnie inną grę. Tutaj nasi kumple zaczynają tworzyć nowe, drewniane figury, które zamieszkały w ich świątyniach i skradły jedzenie. Spyro, jak można się domyślić, musi znaleźć rozwiązanie nowego problemu i unicestwić stworzone w magiczny sposób potwory. Trzeci poziom natomiast opowiadał o rozwścieczonych nosorożcach, które porywają burmistrza miasta i je terroryzują. Nasz smoczy bohater kolejny raz musi walczyć z wrogiem.

Spyro znacznie odmłodniał w nowych, odświeżonych wersjach gry. Produkcja prezentuje się baśniowo, a oko przyciąga bardzo barwna oprawa audiowizualna. Twórcy starali się jednak bardzo nawiązywać do oryginału. Widać to chociażby po rozstawieniu wszystkich poziomów, które znajdziemy w grze. Nie wyglądają one jak te stworzone w nowoczesnych grach dla dzieciaków. Z drugiej strony gameplay jest dość dynamiczny i wkręca użytkownika w kolejną zabawę.

Podczas rozgrywki, podobnie jak w oryginalnych częściach, załatwiamy kolejnych przeciwników i zbieramy znajdźki. Spyro może unicestwiać bohaterów nie tylko szarżując na nich, ale również, jak na smoka przystało, używając ognia. Nie każdy atak jest dobry na wszystkich przeciwników. Przykładem mogą być oponenci z tarczą, którzy odporni są na ognisty ziew Spyro.

Pojawia się przy tym kilka różnic, jednak w sumie potrzebnych. Jedną z ważniejszych modyfikacji jest wprowadzenie automatycznych zapisów rozgrywki. Można tego dokonać przy rozstawianych na planszach duszkach.

Spyro Reignited Trilogy wygląda baśniowo. Produkcja doczekała się solidnego odświeżenia i będzie ciekawym tytułem zarówno dla starszych fanów gry, jak i młodszych „świeżaków”. Tytuł ten pojawi się na konsolach PlayStation 4 i Xboksie One w listopadzie.

Najnowsze
Lubisz nas?