Zapowiedź - PC

Gamescom 2017: Phantom Doctrine - wrażenia - XCOM od twórców Hard West

Katarzyna Dąbkowska, 29 sierpnia 2017 20:47 1

Gra pojawi się dopiero w przyszłym roku.

Kiedy zostaliśmy zaproszeni na pokaz nowej, polskiej gry, nikt nie wiedział o co tak właściwie chodzi. W przeddzień targów jednak CreativeForge, twórcy Hard West, ujawnili swój nowy projekt- Phantom Doctrine. Jak prezentuje się w rzeczywistości?

Twórcy już na wstępie zapowiedzieli, że Hard West w porównaniu z ich nowym projektem był jedynie niewielką gra. Phantom Doctrine ma być dużo bardziej rozbudowane, w czym przekonaliśmy się podczas pokazu.

Gra przenosi nas do 1983 roku, kiedy na świecie panowała zimna wojna. Nie spodziewajcie się jednak wydarzeń wyjętych prosto z książki z historii, bo tutaj spotkamy się z alternatywną rzeczywistością. Świat jest stylizowany na lata 80-te, jednak nie tak, jak przestawiają to kolorowe, jaskrawe magazyny. Dominują tu odcienie szarości i bardzo ponury nastrój. Gracz staje na czele Koterii, czyli organizacji mającej na celu powstrzymanie światowego spisku. Akcja gry rozgrywa się na całym świecie, jednak nie zabraknie tutaj również dużo odniesień do Polski. Twórcy potwierdzili nam również, że gra, choć nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, pozwoli użytkownikowi na spotkanie kilku postaci historycznych. Szczegółów jednak nie zdradzono.

Mechanika Phantom Doctrine przypomina nieco standardowego XCOM-a. Mamy więc grę turową, w której poruszamy różnymi postaciami po konkretnych lokacjach. W trakcie pokazu mieliśmy okazję zobaczyć jedną z wielu misji, podczas której gracz miał za zadanie wykraść tajne dokumenty. Jeden z naszych ludzi znajdował się już w środku pomieszczenia, co znacznie ułatwiało eliminację świadków, bo dzięki niemu mogliśmy otworzyć drzwi innym członkom grupy. Skoro to gra z elementami skradania się, to nie mogło zabraknąć tu możliwości ukrycia ciała powalonego wroga, tak by nie wzbudzać zainteresowania wroga. W momencie, kiedy udało nam się wykraść dokumenty, staliśmy się celem ataku.

Phantom Doctrine nie uznaje błędów. Podczas pokazu jeden z twórców przez przypadek wcisnął przycisk myszki w nieodpowiednim momencie. Poskutkowało to utrata członka grupy i kompletnym niepowodzeniem misji. Gra będzie więc wymagała sporo logicznego myślenia i kombinowania.

Ciekawą opcją będzie również możliwość zatrudnienia agentów spoza planszy. Pozwoli to między innymi na sprawdzenie naszego statusu. Agentów możemy również sprawdzać. Jak wiadomo, nie każdy może okazać się tym zaufanym, dlatego możemy używać różnych środków (jak chociażby tortury), by sprawdzić, czy dana osoba nie działa również po drugiej stronie.

Phantom Doctrine wygląda na produkcję bardzo złożoną i bardzo dobrze dopracowaną, choć podczas rozgrywki zdarzyło się nam zobaczyć kilka mniejszych bugów. Do premiery gry jest jeszcze daleko. Twórcy potwierdzili, ze gra pojawi się na PC oraz konsolach najprawdopodobniej w przyszłym roku. Jakich konsolach? Tego ujawnić nie chcieli, choć domyślamy się, że będzie to PlayStation 4 oraz Xbox One. Kto wie, może doczekamy się również wersji na Switcha...

My Memory of Us - wrażenia z pokazu
Starlink: Battle for Atlas - już graliśmy
Gamescom 2018: Arena of Valor na Nintendo Switch - wrażenia z pokazu
Gamescom 2018 - Destiny 2: Porzuceni - już graliśmy
najnowsze

Chwała Wodzowi! - recenzja Beholder 2

W Beholder 2 przenosimy się do totalitarnego państwa i zaczynamy karierę w Ministerstwie na samym dole urzędniczej drabiny - dokąd zajdziemy?