Felieton

Archaica: The Path of Light - godny następca kultowej Lasermanii

Mateusz Mucharzewski, 19 listopada 2014 17:10 2

W ostatnim czasie na gram.pl pisałem o kilku rodzimych indykach, mniej lub bardziej pozytywnie rokujących. Paradoksalnie to jednak ta produkcja ma szanse stać się tą najbardziej wartościową.

Paradoks polega na tym, że Archaica: The Path of Light jest tytułem dosyć prostym w swoich założeniach, w dodatku niesilącym się na odkrywanie koła na nowo. To z pozoru zwykła gra logiczna oparta na mechanice ustawiania luster tak, aby skierowały wiązkę światła w odpowiednim kierunku. Jeśli słysząc to nasuwa ci się skojarzenie z takimi klasykami jak Chromatron, czy Lasermania, dokładnie już wiesz czym z grubsza będzie Archaica. Mimo wszystko tytuł ten budzi zainteresowanie, głównie za sprawą faktu, że twórcy nie porywają się z motyką na słońce, co niestety nie jest powszechną praktyką w świecie indie. Zamiast tego chcą stworzyć z pozoru prostą grę (chociaż nie prostacką), ale za to dopracowaną w każdym aspekcie, z dużym naciskiem na oprawę wizualną, która rzuca się w oczy już przy pierwszym kontakcie. Podoba mi się to znacznie bardziej niż pełen niedopracowanych mechanizmów wynik przerostu ambicji niektórych developerów niezależnych.

Rozgrywka w Archaica: The Path of Light jest dosyć prosta. Wiązkę światła należy skierować w stronę odpowiednich kryształów, aby przejść dalej. Dokonuje się tego za pomocą luster, które należy umieścić w odpowiednim miejscu. W demie, które miałem okazję sprawdzić, pierwsze plansze były bardzo proste. Z czasem jednak poziom skomplikowania nieco rósł. Pojawiało się więcej kryształów, czy nowe lustra. Tych ostatnich ma być kilka rodzajów, do tego dojdą jeszcze teleporty, wzmacniacze wiązki światła, czy filtry zmieniające jej kolor. Wszystko to ma sprawić, że gra będzie bardziej urozmaicona i nie znudzi się zbyt szybko. Twórcy zastrzegają jednak, że nie chcą tworzyć produkcji skierowanej tylko do bardzo wymagających graczy (tak jak Chromatron). Oczywiście w Archaica nie zabraknie wyzwania, ale w grze pojawi się również system podpowiedzi. Nieco ułatwi zadanie graczom, którzy niekoniecznie oczekują wysokiego poziomu trudności. Osoby o odmiennych oczekiwaniach otrzymają za to większe nagrody za rozwiązanie zadania w trudniejszy sposób, czy niekorzystanie ze wskazówek.

Archaica na tle innych tego typu gier ma wyróżniać się między innymi fabuła. W obliczu nadciągającej zagłady zesłanej przez Bogów gracz wyrusza w tytułową "ścieżkę światła". Jego zadaniem jest takie pokierowanie światłami, aby doprowadzić je do specjalnych kryształów służących do wprawienia w ruch uśpione od lat mechanizmy. Podczas wędrówki będzie można zwiedzić sześć odmiennych lokacji - opuszczone miasto, wyspy, deszczową krainę we mgle, świątynie na wiszących górach, ruiny górskich osad oraz podziemne jaskinie. Historia ma być odkrywana między innymi poprzez oświetlanie obelisków z hieroglifami. Pozwoli to na poznanie historii starożytnych kryształów, czy innych elementów świata. Myślę, że w Archaica świetnie sprawdziłby się narrator komentujący niektóre poczynania gracza. Wątpię jednak, aby wystarczyło na to budżetu.

Ostatnim elementem wyróżniającym Archaica: The Path of Light od innych gier tego typu jest oprawa wizualna. Mimo iż do premiery zostało jeszcze trochę czasu, w demie które miałem okazję sprawdzić wszystko było na swoim miejscu. Grafika nie tylko jest ładna, ale i design świata sprawia wrażenie wręcz idealnie dobranego do tego typu gry. Oprawa wizualna to na ten moment zdecydowanie najlepszy element całości. Samo spojrzenie na obrazki przedstawiające rozgrywkę sprawia, że chce się w Archaica zagrać. Co również ważne, plansze są tak skonstruowane, że z czasem - zazwyczaj po skorzystaniu z odpowiednich urządzeń - pojawiają się na nich nowe elementy otoczenia. Dzięki temu lokacje nie są statyczne. Animacje wysuwania się nowych platform nie tylko ładnie wyglądają, ale i dodają grze nieco dynamiki.

Do tej pory nie wspomniałem o tym, kto stoi za Archaica: The Path of Light, a jest to dosyć interesująca historia. Grę opracowuje dwuosobowe studio Two Mammoths założone przez braci - Piotra i Marcina Tureckich. Pierwszy odpowiada za stworzenie technologii, która napędza Archaica. Wcześniej pracował jako programista silnika (PC i Xbox 360) w studiu Teyon oraz Dragon Entertainment. Marcin z kolei jest artystą z doświadczeniem w branży reklamowej, ale i epizodem przy produkcji gier - pracował przy Grim Legends 2: Song of the Swan w Artifex Mundi. Co ciekawe, pomysł na stworzenie Archaica wykiełkował w studenckich czasach Piotra. Na trzecim roku miał za zadanie stworzyć skrypt, który będzie automatycznie rozwiązywać plansze w Chromatron. Projekt okazał się na tyle udany, że z czasem bracia wrócili do niego, czego efektem jest ich pierwsza wspólna produkcja. Jak sami podkreślają, chcą stworzyć grę realną do zrealizowania w obecnym, dwuosobowym zespole, przy jednocześnie niewielkich funduszach. Tych poszukują również w serwisie Wspieram.to. Celem jest zebranie 20900 złotych. Na razie gracze podarowali 19% tej kwoty, ale do końca zbiórki pozostało jeszcze wiele czasu. Ekipa nie wyklucza kampanii na Kickstarterze i Indiegogo, ale to już przy kolejnych projektach.

Jedną z ciekawszych rzeczy związanych z Archaica: The Path of Light jest model biznesowy. Gra oczywiście ma być sprzedawana w tradycyjny sposób, ale twórcy chcą dywersyfikować przychody i szukać ich również wśród różnego rodzaju firm. Chodzi oczywiście o product placement, pomysł dosyć niecodzienny w grach komputerowych. Oczywiście podobny sposób reklamowania pojawił się w kilku produkcjach, ale nie da się ukryć, że nie jest to nic szczególnie normalnego i często spotykanego. Najlepszym przykładem tego jaką "karierę" w branży zrobił product placement jest historia firmy Massive Incorporated, którą swego czasu za około 200-400 mln dolarów kupił Microsoft, po czym po paru latach zamknął, gdyż jej utrzymywanie nie miało większego sensu. W jaki więc sposób ekipa TwoMammoths chce znaleźć reklamodawców i przede wszystkim w sensowny sposób umieścić reklamy w grze? Grota Patronów - tam pojawiać się będą plansze zawierające product placement

Dodatkowe rundy dla patronów będą dostępne z Groty Patronów - specjalnego pomieszczenia, do którego gracz wchodzi z menu gry. W Grocie Patronów znajdują się filary, na których jest wyryte logo i nazwa firmy. Poprzez te filary gracz wchodzi do Rundy Patrona. Tam ma się znaleźć logo firmy, np. na postumencie na środku planszy oraz charakterystyczne elementy lub produkty reklamodawcy wplecione w rozgrywkę. Mamy zamiar składać oferty firmom związanym np. ze światłowodami, lustrami, oknami, sieciami internetowymi itp. ale też lub przede wszystkim mediom i firmom z branży.

Archaica: The Path of Light ma składać się z około 30-50 poziomów - wszystko zależy od pieniędzy zebranych na Wspieram.to. Twórcy twierdzą, że przejście całości zajmie od 5 do nawet 11 godzin. Premiera planowana jest na maj 2015 roku (możliwy Early Access w styczniu) - najpierw na PC, później na platformy mobilne. Na razie studio nie ma planów odnośnie konsol. Przykład rodzimego MouseCraft-a pokazał, że na tych urządzeniach można wydać grę logiczną, a więc liczę na to, że Archaica odniesie sukces pozwalający na port na kolejne platformy. Na razie pozostaje kibicować twórcom i ewentualnie wesprzeć ich na Wspieram.to. Ja na pewno chętnie zagram w pełną wersję, zwłaszcza że zaprezentowana mi przez twórców demo nie tylko wyglądało bardzo ładnie, ale i przede wszystkim sprawiało dużo przyjemności. Jeśli więc gotowy produkt będzie miał odpowiednio wyważony poziom trudności (a to jest najważniejsze w grach logicznych), doczekamy się kolejnej świetnej rodzimej produkcji.

najnowsze