Jedno z najważniejszych science fiction w historii doczekało się zupełnie nowej wersji.
Wojna światów H.G. Wellsa od 1898 roku pozostaje jedną z najważniejszych opowieści w historii science fiction. Klasyczna historia o marsjańskiej inwazji doczekała się wielu adaptacji, ale nowa powieść graficzna War of the Worlds: Thunder Child stawia na wątek, który w pierwowzorze był jednym z najbardziej efektownych, a jednocześnie została pominięta w ekranizacjach.
Wojna światów
Wojna światów – zadebiutował komiks The War of the Worlds: Thunder Child, opowiadający o walce pojedynczego statku z kosmitami
Titan Comics wydało 30 czerwca War of the Worlds: Thunder Child. Za scenariusz odpowiadają Matthew Hardy i Rob Jones, rysunki przygotował Kevin Castaniero, a za kolory odpowiada Simon Gough. Powieść graficzna liczy 144 strony i rozwija historię HMS Thunder Child, czyli okrętu, który w powieści Wellsa stanął do walki z marsjańskimi maszynami kroczącymi.
Bohaterami tej historii są członkowie załogi tytułowego okrętu, którzy obserwują pierwsze dni inwazji i muszą zmierzyć się nie tylko z grozą nadciągającą z kosmosu, ale również z narastającym chaosem wewnątrz własnego świata. Komiks prowadzi do konfrontacji HMS Thunder Child z Marsjanami, pozostając przy tym wierny najważniejszym wydarzeniom z klasycznej powieści.
The War of the Worlds: Thunder Child śledzi losy załogi tytułowego pancernego taranowca torpedowego HMS Thunder Child. Historia toczy się na tle dziwnych zdarzeń i narastającego terroru, prowadząc do ostatecznego, heroicznego starcia okrętu z najeźdźcami z Marsa.
To przerażająca i ekscytująca historia przesiąknięta krwią, wyrzutami sumienia, poświęceniem i stratą. Pierwszy akt nowego spojrzenia na dobrze znany klasyk science fiction, z własnymi bohaterami i własną opowieścią. To historia o lękach i konfliktach załogi, która doświadcza pierwszych desperackich dni marsjańskiej inwazji i staje twarzą w twarz z możliwym upadkiem Imperium Brytyjskiego oraz samej cywilizacji, zagrożonych zarówno z gwiazd, jak i od środka.
GramTV przedstawia:
Thunder Child może być szczególnie interesujące dla tych czytelników, którzy cenią w powieści Wellsa nie tylko sam motyw inwazji, ale także jej szeroką perspektywę. Oryginał nie był przecież prostą historią o jednym bohaterze ratującym świat. Narrator poznawał skalę katastrofy przez doświadczenia innych ludzi, od uciekających mieszkańców Londynu, przez żołnierzy, po osoby próbujące zrozumieć naturę obcych. Zmiana punktu widzenia i skupienie się na załodze HMS Thunder Child dobrze wpisuje się więc w ducha pierwowzoru.
War of the Worlds: Thunder ChildWar of the Worlds: Thunder ChildWar of the Worlds: Thunder ChildWar of the Worlds: Thunder Child