Nowy komiks zdradza, kto jest największym obrońcą Ziemi wśród bohaterów Marvela.
Gdyby zapytać fanów Marvela o największych obrońców Ziemi, zapewne szybko padłyby nazwiska Kapitana Ameryki, Iron Mana, Thora czy Spider-Mana. Najnowszy komiks pokazuje jednak, że mieszkańcy kosmosu mogą patrzeć na ziemskich superbohaterów zupełnie inaczej.
Avengers
Nova i Ludzka Pochodnia to najwięksi obrońcy Ziemi
Wydany niedawno komiks Queen in Black #2, przygotowany przez Ala Ewinga, Ibana Coello i Paco Medinę, przynosi dość nieoczekiwaną ocenę dwóch postaci z uniwersum Marvela. Podczas kolejnego zagrożenia dla Ziemi Skrull znany jako kapitan R’Gars, posługujący się również przydomkiem Captain Alliance, określa Richarda Ridera, czyli Novę, oraz Johnny’ego Storma z Fantastycznej Czwórki mianem największych bohaterów naszej planety.
Sytuacja ma miejsce podczas ataku symbiontów. Hela, która została nową Queen in Black, wysyła swoje siły przeciwko Ziemi, podczas gdy część superbohaterów walczy w przestrzeni kosmicznej z nią oraz Knullem. R’Gars przybywa na planetę, aby ostrzec jej obrońców, a następnie dołącza do Spider-Mana i jego sojuszników. W chwili, gdy sytuacja zaczyna wyglądać coraz gorzej, na polu walki pojawiają się Nova oraz Ludzka Pochodnia. Dla Petera Parkera są to po prostu dobrze znani mu sprzymierzeńcy. Skrull widzi w nich jednak postacie o znacznie większym znaczeniu.
W przypadku Richarda Ridera takie wyróżnienie ma mocne podstawy. Nova odegrał kluczową rolę podczas wydarzeń związanych z falą Anihilacji. Nova Corps zostało niemal doszczętnie zniszczone, a Rider znalazł się na pierwszej linii międzygwiezdnego konfliktu. Dysponując pełną mocą Nova Force oraz wsparciem Xandarian Worldmind, stał się Nova Prime i bezpośrednio zmierzył się z Annihilusem, ostatecznie doprowadzając do jego pokonania oraz zakończenia ogromnego zagrożenia dla galaktyki.
GramTV przedstawia:
Historia ta dodatkowo kontrastuje z wydarzeniami rozgrywającymi się wówczas na Ziemi. Po zakończeniu konfliktu Rider wrócił do domu i spotkał Iron Mana, który chciał, aby Nova podporządkował się zasadom Superhuman Registration Act. Richard szybko przekonał się jednak, że podczas gdy on walczył o przetrwanie całych światów, ziemscy bohaterowie byli pochłonięci konfliktem znanym jako Civil War. Ostatecznie ponownie opuścił planetę.
Nieco mniej oczywisty może być wybór Johnny’ego Storma, ale również Ludzka Pochodnia dokonał rzeczy, które z perspektywy kosmicznych cywilizacji trudno zignorować. Podczas wydarzeń związanych ze Strefą Negatywną Johnny zdecydował się pozostać po drugiej stronie portalu, aby powstrzymać Annihilusa przed przedostaniem się na Ziemię. Został pojmany, a następnie zabity po tym, jak odmówił wykonania polecenia przeciwnika. Nie oznaczało to jednak końca jego historii.
Po wskrzeszeniu Ludzkiej Pochodni rozpoczął kolejną walkę z Annihilusem. W jej trakcie pozbawił przeciwnika kosmicznej różdżki kontroli, przejmując tym samym przewagę nad jego siłami. Johnny wrócił później na Ziemię jako dowódca armii związanej z falą Anihilacji. To właśnie te wydarzenia sprawiły, że w oczach R’Garsa zasłużył na miano wybawcy Strefy Negatywnej.
Wybór Novy oraz Human Torcha pokazuje przede wszystkim, jak bardzo ocena ziemskich bohaterów może zmieniać się zależnie od perspektywy. Kapitan Ameryka czy Iron Man są legendami na swojej planecie, ale mieszkańcy innych części uniwersum pamiętają przede wszystkim tych, którzy bezpośrednio walczyli o los całych galaktyk. Dla nich Richard Rider i Johnny Storm nie są jedynie kolejnymi członkami większych drużyn. To bohaterowie, których działania miały konsekwencje daleko wykraczające poza granice Ziemi.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!