Jak doskonale wiedzą wszyscy fani Szybkich i wściekłych, swego czasu cała seria została naznaczona wielką tragedią. Paul Walker, jedna z gwiazd cyklu, zginął 30 listopada 2013 roku w wypadku samochodowym. Aktor miał wówczas 40 lat. Co szczególnie istotne, śmierć Walkera nastąpiła w trakcie produkcji Szybkich i wściekłych 7. Filmowcy zdecydowali się jednak dokończyć jego historię, wykorzystując między innymi jego braci, Cody'ego i Caleba, a także CGI oraz wcześniej nagrany materiał z aktorem.
Szybcy i wściekli
Paul Walker wróci w Szybkich i wściekłych 11 dzięki AI?
Od tamtej pory Szybcy i wściekli pożegnali się jednak z postacią graną przez Walkera. Brian O'Conner nie został uśmiercony, lecz wycofany z historii. Ponieważ Fast Forever ma być wielkim finałem całej serii, fani już teraz zadają sobie pytanie, czy znajdzie się w nim miejsce dla aktora, który współtworzył tę serię. Możliwości technologiczne są dziś znacznie większe niż w czasie jego śmierci, więc bardzo możliwe, że twórcy będą chcieli z nich skorzystać. Do tematu w jednym z wywiadów odniósł się brat Paula, Cody Walker. Zapewnił, że nie ma w planach ponownego wcielenia się w brata, ale jednocześnie zasugerował, że sztuczna inteligencja może wykonać tę pracę za niego.
GramTV przedstawia:
Cody w rozmowie z Entertainment Weekly zwrócił uwagę, że w 2014 roku, podczas produkcji Szybkich i wściekłych 7, technologia AI nie była jeszcze na poziomie, który pozwalałby na rozwiązanie tego problemu w podobny sposób. Wtedy konieczne było wykorzystanie ludzkich sobowtórów, w tym właśnie Cody'ego i Caleba. Dziś filmowcy mogliby natomiast połączyć istniejący materiał z udziałem Paula Walkera z możliwościami współczesnej technologii. Ostateczna decyzja powinna jednak należeć do córki aktora, Meadow Walker. Cody podkreśla, że jeśli zdecyduje ona, iż chce zobaczyć powrót postaci swojego ojca w finałowym filmie, zaufa ekipie produkcyjnej.
Na razie jednak w przypadku Fast Forever więcej jest niewiadomych niż pewników. Film od dawna mierzy się z problemami produkcyjnymi i zmianami scenariusza. Michael Lesslie pracował nad kolejną wersją tekstu, a reżyser Louis Leterrier jeszcze w sierpniu przyznał, że nie przeczytał nawet tekstu, który Vin Diesel określał jako najlepszy, jaki widział od dekad. Sam Diesel twierdził później, że zdjęcia do Fast Forever mają rozpocząć się w grudniu, jeśli uda mu się spełnić warunki postawione przez studio. Universal chce bowiem dopasować budżet finału do realiów box office'u. Film jak na razie ma wyznaczoną premierę na 17 marca 2028 roku.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!