Wokół Szybkich i wściekłych 11 robi się coraz ciekawiej. Vin Diesel sugeruje, że sam wyreżyseruje film

Jakub Piwoński
2026/09/04 17:30
0
0

Niekończąca się saga informacji o Szybkich i wściekłych trwa. Finał serii od dawna jest w produkcyjnym chaosie, a teraz sam Vin Diesel dorzucił kolejną zagadkę.

Na finał Szybkich i wściekłych fani czekają już od długich miesięcy, ale ostatni film wciąż utknął w produkcyjnym piekle. Trudno powiedzieć, co właściwie dzieje się za kulisami. Możliwe, że razem z cięciem kosztów pojawiają się też cięcia kreatywne. Szybcy i wściekli 11 albo faktycznie powstają, albo coraz więcej jest w tym gry pozorów.

Szybcy i wściekli
Szybcy i wściekli

Szybcy i wściekli 11 – co właściwie dzieje się za kulisami?

Kolejny zwrot akcji przyszedł teraz ze strony samego Diesela. Kilka tygodni temu Louis Leterrier, który ma wyreżyserować finał serii, udzielił tajemniczej odpowiedzi na pytanie o przyszłość filmu. Teraz Diesel najwyraźniej zasugerował, że może sam przejąć stanowisko reżysera. Aktor opublikował na Instagramie czarno-białe zdjęcie słynnego samochodu z Szybkich i wściekłych i opatrzył je wymownym podpisem:

Reżyser… Hmmm…

To oczywista sugestia, że Diesel może rozważać połączenie roli głównego aktora i reżysera filmu. Na razie nie wiadomo jednak, czy rzeczywiście taki jest jego plan. Wpis aktora można również potraktować jako kolejną zagadkową wiadomość, których w ostatnim czasie wokół tej produkcji nie brakuje.

GramTV przedstawia:

Diesel byłby ósmym reżyserem w historii serii. Justin Lin wyreżyserował pięć z pierwszych dziesięciu filmów, a pozostałe produkcje przypadły Robowi Cohenowi, Johnowi Singletonowi, Jamesowi Wanowi, F. Gary’emu Grayowi, Davidowi Leitchowi i Louisowi Leterrierowi.

Co ciekawe, Diesel ma już doświadczenie za kamerą. W 1997 roku wyreżyserował pełnometrażowy film Przybłędy, a później także krótkometrażowych Los Bandoleros, związanych z serią Szybcy i wściekli. Czy posiada jednak kompetencje by kontrolować tak wielkie widowisko? Trudno na to pytanie odpowiedzieć.

Sytuacja wokół najnowszej części robi się więc coraz dziwniejsza. Czy Diesel rzeczywiście zamierza stanąć za kamerą finału serii, czy po prostu po raz kolejny podgrzewa atmosferę wokół filmu? Na odpowiedź trzeba będzie jeszcze poczekać.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!