Vin Diesel jest przekonany, że Szybcy i wściekli 11 ruszą z produkcją jeszcze w grudniu. I nikt mu nie wierzy

Jakub Piwoński
2026/08/18 20:30
0
0

Podobne deklaracje aktor składał już niejednokrotnie. I pewnie dlatego kolejna zapowiedź rozpoczęcia zdjęć do finału serii nie robi już na nikim większego wrażenia.

Kilkukrotnie na łamach gram.pl informowaliśmy o statusie Szybkich i wściekłych 11. Schemat wciąż się powtarza. Film nieustannie zbliża się do rozpoczęcia produkcji, by po chwili ponownie trafić do produkcyjnego limbo. Jedyną osobą, która najwyraźniej widzi tę sytuację inaczej, jest główna gwiazda i producent serii – Vin Diesel. Aktor regularnie publikuje w mediach społecznościowych informacje sugerujące, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Tym razem również ma dla fanów dobre wieści.

Szybcy i wściekli
Szybcy i wściekli

Vin Diesel ponownie obiecuje rychły start zdjęć

Jak donosi World of Reel, Vin Diesel zapewnił podczas 25. rocznicy premiery pierwszej części serii, że zdjęcia do finałowego filmu mają rozpocząć się w grudniu tego roku. Aktor zaznaczył jednak, że wszystko zależy od tego, czy uda mu się spełnić wymagania studia. I właśnie tutaj pojawia się problem. Universal miał zażądać, aby nowa odsłona była aż o 140 milionów dolarów tańsza od Szybkich i wściekłych 10. Alan Ritchson, który ma powrócić w finale, niedawno przyznał zresztą, że studio i Diesel próbują obecnie „rozwiązać kilka dużych problemów”, a produkcja jest po prostu zbyt droga.

Trudno więc dziwić się sceptycyzmowi wobec kolejnej deklaracji Diesela. W ostatnich latach aktor wielokrotnie sugerował, że prace nad filmem są już blisko rozpoczęcia, ale kolejne miesiące mijały, a kamery nadal nie ruszały. Podobny schemat pojawiał się również przy innych projektach aktora, który w mediach społecznościowych zapowiadał postępy prac nad kolejnymi produkcjami, choć zdjęcia wciąż nie zostały rozpoczęte. Pikanterii tej sytuacji dodaje fakt, że reżyser filmu do dziś nie czytał scenariusza.

GramTV przedstawia:

Na dodatek finał Szybkich i wściekłych 10 pozostawił twórców z dość kłopotliwym problemem. Film zakończył się potężnym cliffhangerem, w którym Dominic Toretto i jego syn Little B znaleźli się w śmiertelnym niebezpieczeństwie po eksplozji tamy. Od premiery poprzedniej części minęły już ponad trzy lata, więc młody aktor wcielający się w syna Doma wyraźnie się zmienił. Twórcy będą musieli więc odpowiednio wyjaśnić tę przerwę albo zignorować część wydarzeń z zakończenia poprzedniego filmu.

Na ten moment finał serii nosi tytuł Fast Forever i ma trafić do kin 17 marca 2028 roku. Jeśli jednak Diesel rzeczywiście chce rozpocząć zdjęcia w grudniu, czasu na rozwiązanie wszystkich problemów produkcji pozostało już niewiele.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!