Reżyser znany z widowiskowych produkcji powstałych z użyciem CGI tym razem postawił na znacznie mniejszą skalę. The Last Photograph ma być najbardziej kameralnym filmem w jego karierze.
Zack Snyder rozpoczął promocję swojego najnowszego filmu. The Last Photograph otrzymał właśnie pierwszy krótki teaser, który reżyser opublikował w mediach społecznościowych. Na pełnoprawny zwiastun zapewne nie będziemy musieli długo czekać, choć produkcja wciąż znajduje się w dość nietypowej sytuacji – nie ma jeszcze oficjalnego dystrybutora.
The Last Photograph
Zack Snyder porzuca wielkie widowiska
Jak już wcześniej zapowiadano, The Last Photograph może być jednym z najbardziej nietypowych projektów w dotychczasowej karierze Snydera. Po latach pracy nad wielkimi widowiskami wypełnionymi efektami specjalnymi – od filmów z uniwersum DC po Army of the Dead i dwie części Rebel Moon – reżyser zdecydował się na znacznie bardziej kameralną historię.
Film opowiada o byłym agencie DEA, który wyrusza w góry Ameryki Południowej, aby odnaleźć porwaną siostrzenicę i siostrzeńca. Towarzyszy mu podupadły fotograf wojenny. Podczas wyprawy bohaterowie będą musieli zmierzyć się nie tylko z niebezpieczeństwem, ale również z własną przeszłością. Granica między rzeczywistością a surrealizmem ma stopniowo zacierać się wraz z ich podróżą. Można przypuszczać, że reżyser inspirował się Czasem Apokalipsy.
GramTV przedstawia:
Za scenariusz odpowiada Kurt Johnstad, który wcześniej współpracował z Snyderem przy 300. W głównych rolach występują Stuart Martin i Fra Fee, znani już z Rebel Moon. Zdjęcia powstały w Kolumbii, a produkcja rozpoczęła się jesienią 2025 roku. Co ciekawe, Snyder próbował zrealizować The Last Photograph już od 2011 roku. W pewnym momencie projekt miał zupełnie inną obsadę – główne role mieli zagrać Christian Bale i Sean Penn.
Sam reżyser podkreślał, że właśnie kameralność projektu była dla niego szczególnie atrakcyjna. Jak wcześniej sugerwano, The Last Photograph ma być swego rodzaju medytacją nad życiem i śmiercią, a także osobistą próbą zmierzenia się z tymi tematami poprzez obraz. Pierwszy teaser sugeruje przy tym, że nie zabraknie charakterystycznej dla Snydera brutalności, ale tym razem nie będzie ona częścią wielkiego widowiska o setkach bohaterów i armiach generowanych komputerowo. Reżyser ma postawić przede wszystkim na fizyczność, surowe zdjęcia i atmosferę. Trzeba jednak zaznaczyć, że na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie The Last Photograph trafi do kin ani kto zajmie się jego dystrybucją.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!