The Blood of Dawnwalker z udaną premierą. Gracze jednak narzekają na optymalizację i… brak języka rosyjskiego

Radosław Krajewski
2026/09/03 10:10
1
0

Pomimo początkowo „mieszanych” opinii, produkcja polskiego studia zbiera coraz lepsze oceny.

The Blood of Dawnwalker zadebiutowało na rynku dzisiejszej nocy i pierwsza produkcja studia Rebel Wolves błyskawicznie przyciągnęła dziesiątki tysięcy graczy. Debiut nie przebiega jednak bez problemów. Użytkownicy zwracają uwagę przede wszystkim na stan techniczny wersji PC, sterowanie na kontrolerze oraz brak rosyjskiej lokalizacji.

The Blood of Dawnwalker
The Blood of Dawnwalker

The Blood of Dawnwalker – dobry start na Steam, ale nie obyło się bez problemów

The Blood of Dawnwalker oficjalnie zadebiutowało 2 września na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S. Produkcja otrzymała wiele pozytywnych opinii wśród recenzentów. Pierwsze godziny po premierze pokazują, że zainteresowanie nową grą twórców związanych wcześniej między innymi z CD Projekt RED jest spore. Według SteamDB rekord jednocześnie grających użytkowników przekroczył 44 tysiące osób. To solidny rezultat, szczególnie że mówimy o debiutanckiej produkcji Rebel Wolves i grze przeznaczonej wyłącznie dla jednego gracza.

The Blood of Dawnwalker
The Blood of Dawnwalker

Znacznie bardziej zmienne są natomiast oceny użytkowników Steama. W pierwszych godzinach od premiery odsetek pozytywnych opinii zmieniał się wraz z napływem kolejnych recenzji. W pewnym momencie pozytywnych było około 76 procent, ale późniejsze dane wskazywały już wyniki bliższe 65 do 70 procent. W efekcie odbiór gry na platformie Valve był mieszany. Obecnie gra może pochwalić się 74 procentami i opinią “W większości pozytywne”.

Najczęściej powtarzającym się zarzutem jest optymalizacja. Część graczy informuje o spadkach liczby klatek na sekundę, przycięciach oraz problemach pojawiających się po opuszczeniu początkowej części gry i wejściu do otwartego świata. Niektórzy użytkownicy zwracają również uwagę na błędy graficzne oraz przerywniki filmowe wyświetlane w 30 klatkach na sekundę.

Problemy dotyczą także sterowania za pomocą kontrolera. W negatywnych recenzjach pojawiają się informacje o opóźnieniach w reakcji na polecenia, nieprawidłowym zachowaniu postaci podczas biegu oraz resetowaniu czułości sterowania po rozpoczęciu scen przerywnikowych.

Sterowanie kontrolerem jest kompletnie zabugowane. Postać potrafi nagle przestać biec i zacząć powoli iść, a po chwili ponownie rusza biegiem. Jeśli chodzi o wydajność, podczas mojego krótkiego czasu z grą pojawiło się również kilka niewielkich przycięć.

Inny z użytkowników Steama zdecydował się na zwrot gry i zapowiedział, że ponownie zainteresuje się nią dopiero po poprawieniu wydajności:

Zwracam grę, dopóki nie zostanie poprawiona wydajność. Spodziewałem się czegoś lepszego, szczególnie biorąc pod uwagę doświadczenie byłych deweloperów CD Projekt RED i cenę wynoszącą 70 dolarów.

GramTV przedstawia:

Nie oznacza to jednak, że gracze krytykują wszystkie elementy The Blood of Dawnwalker. Wśród opinii można znaleźć pochwały dotyczące klimatu, fabuły oraz postaci. Nawet część osób pozytywnie oceniających produkcję zaznacza jednak, że stan techniczny wymaga jeszcze pracy.

Niektórzy użytkownicy wskazują również, że sytuację z wydajnością może poprawić wykorzystanie technologii DLSS oraz generowania klatek. Z drugiej strony część graczy radzi obecnie zainteresowanym, aby przed zakupem poczekali na pierwsze większe aktualizacje.

Na ocenach produkcji Rebel Wolves odbiła się także kwestia dostępnych wersji językowych. The Blood of Dawnwalker nie oferuje rosyjskiej lokalizacji, co wywołało krytykę części rosyjskojęzycznych użytkowników. Jeden z graczy podkreślił, że problem nie dotyczy wyłącznie mieszkańców Rosji.

Nie jestem Rosjaninem i nie mieszkam w Rosji, ale mówię po rosyjsku, podobnie jak 60 procent mieszkańców mojego kraju, czyli miliony ludzi. Rosyjskim posługują się miliony osób, które nie mieszkają w Rosji. Naprawdę czekałem na tę grę. Zasłużyliście na negatywną recenzję.

Osobna fala komentarzy pojawiła się w Japonii. Tamtejsza wersja została pozbawiona części brutalnych elementów, w tym krwawych scen, co również spotkało się z niezadowoleniem niektórych odbiorców.

Znacznie lepiej sytuacja prezentuje się na PlayStation 5. Według obecnych danych użytkownicy konsoli Sony wystawili ponad 700 ocen, a średnia wynosiła aż 4,77/5.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 10:23

Co do liczb na Steam - warto pamiętać że gra jest też na GOG bez DRM gdzie sam ją kupiłem. 

Co do optymalizacji to nie mam pojęcia. Plus 5090 jest taki że ustawiłem wszystko na ultra w 1440p (wolę 1440p w 120-240hz z G-Sync Pulsar niż 4K na mniejszym framerate) i śmiga jak marzenie. Ale generalnie przeszedłem prolog na PC z użyciem myszki i klawiatury i przez cały czsa miałem zero problemów.