Znamienne, że jednym z największych wydarzeń dopiero co zakończonych targów Gamescom 2026 był pokaz dodatku. Na dodatek – przeznaczonego do ponad 10-letniej gry.
Fakty są jednak takie, że Wiedźmin 3: Dziki Gon – Pieśni Przeszłości zachwyciły. Co widać również po suchych liczbach.
Wiedźmin 3: Dziki Gon – Pieśni Przeszłości
Ogromne zainteresowanie dodatkiem do Wiedźmina 3
Według szacunków firmy analitycznej Alinea Analytics Pieśni Przeszłości podbiły Gamescom, co znalazło swoje odzwierciedlenie w zainteresowaniu samych graczy. Podobno żadna inna gra obecna na targach w Kolonii nie zanotowała tak dużego wzrostu, jeżeli chodzi o obecność na listach życzeń na Steamie między 23 a 30 sierpnia. W przypadku nadchodzącego rozszerzenia do Dzikiego Gonu społeczność miała aż 451 tysięcy razy dorzucić je do swoich wishlist. Oczywiście – taki ruch nie oznacza automatycznie, że wszyscy ci ludzie ten tytuł kupią. Nadal jednak jest to wynik imponujący. Szczególnie, że jak zostało wspomniane, szacuje się, że żadna inna produkcja nie wypadła lepiej.
GramTV przedstawia:
Za plecami dodatku do trzeciego Wiedźmina, jak podaje Alinea Analytics, wylądowało Warlock: Dungeons & Dragons, które podobnie jak Pieśni Przeszłości po raz pierwszy pokazało nam swój gameplay. Wishlistowe podium zamyka natomiast ANANTA, nazywane GTA w stylu anime. Co warte zauważenia, poza rozszerzeniem do Dzikiego Gonu w analitycznym zestawieniu znalazło się również miejsce dla innej polskiej pozycji. Mowa tutaj o The Blood of Dawnwalker, czyli debiutanckim tytule Rebel Wolves, który na rynek trafi już jutro. W trakcie Gamescomu polskie studio pokazało nam trailer premierowy, co miało przynieść 108 tysięcy zapisów na listach życzeń.
Największa liczba dodań do list życzeń po Gamescom 2026 według Alinea Analytics:
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Typ 1: Zrobisz jedną dobrą adaptację uznanych dzieł literackich, ale dopracowaną i mająca swój charakter grę - możesz na jej jechać przez wiele lat, pod warunkiem że dbasz o standardy (wysoki poziom DLC, dobre relacje z graczami).
Typ 2: Wydasz "jakąś" grę za gruby hajs, ale taśmowo wdg "modnych" schematów na nasyconym dla tego gatunku rynku (dodatkowo celując np w konkretną grupę którą widzisz w odbicu lustra) - dziwisz się że gracze zapominają o niej po tygodniu jak znudzą im się memy i narzekasz że "trudny rynek xD
Ale tak, Wiedźmin 3 to gra która najwyraźniej nie powiedziała ostatniego słowa i gracze zdają sieto potwierdzać.