W czwartek minął równo tydzień od premiery The Blood of Dawnwalker. Jak w tym czasie poradził sobie debiut polskiego Rebel Wolves?
Oceny branżowe i odbiór graczy można spokojnie uznać za pozytywne. A jak z liczebnością tych ostatnich?
The Blood of Dawnwalker
Udany debiutancki tydzień The Blood of Dawnwalker
Najlepszym dniem dla The Blood of Dawnwalker był 6 września. Trzy dni po premierze w produkcję Rebel Wolves bawiło się jednocześnie nawet ponad 78 tysięcy osób na Steamie. To 17. wynik na Steamie, jeżeli chodzi o tytuły wydane w tym roku, a jednocześnie lepiej niż 007 First Light, PRAGMATA czy też DEATH STRANDING 2. Tak czy inaczej, od tego momentu gra nie przebiła już tego wyniku, ale np. w ciągu ostatniej doby potrafiła przyciągnąć jednocześnie prawie 44 tysiące graczy. To dało polskiej grze 48. miejsce na platformie Valve, jeżeli chodzi o wyniki w trakcie minionych 24 godzin. Można zatem powiedzieć, że jest co najmniej dobrze.
Liczba graczy The Blood of Dawnwalker na SteamieFoto: SteamDB.info
GramTV przedstawia:
Ogólnie premierę gry, za którą stoją byli twórcy Wiedźmina, można uznać za udaną. Świadczą o tym przede wszystkim bardzo dobre noty, które tytuł zebrał w branżowych mediach, gdy spadło już embargo. Zresztą, dość powiedzieć, że w naszej recenzji The Blood of Dawnwalker otrzymało ocenę 8,5 na 10. Mimo to wśród graczy nie brak narzekań na niezadowalającą optymalizację oraz problemy z kontrolerem. Tymi drugimi Rebel Wolves już się zresztą zajęli, publikując hotfix już dzień po premierze. Niemniej wciąż pozostają kwestie wydajności, przez które na Steamie produkcja zgromadziła 14% negatywnych recenzji.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!