Ten film science fiction nawet z miliardem dolarów na koncie nie zdołał wyjść na prostą. Był droższy od Avatara i Gwiezdnych wojen

Jakub Piwoński
2026/06/19 13:30
1
0

Nowa analiza wykazuje już bez większych wątpliwości, że Jurassic World Dominion, szósta odsłona słynnej serii o dinozaurach, jest najdroższą produkcją w historii Hollywood.

Przez lata za najdroższy film w historii kina uchodziły Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy. Trzecia część Avatara także kosztowała studio Disney fortunę. Najnowsze raporty finansowe wskazują jednak, że rekord należy do zupełnie innej produkcji. Mowa o Jurassic World Dominion z 2022 roku.

Jurassic World Dominion
Jurassic World Dominion

Jurassic World Dominion najdroższym filmem w historii kina

Sam Jurassic World Dominion zamykał trylogię rozpoczętą w 2015 roku i po raz pierwszy połączył bohaterów nowych filmów z gwiazdami oryginalnego Parku Jurajskiego. Fabuła przedstawiała świat, w którym dinozaury żyją już obok ludzi, całkowicie zmieniając dotychczasowy porządek na Ziemi.

Według nowych wyliczeń realizacja widowiska kosztowała studio Universal aż 658,8 mln dolarów. To więcej niż budżet Przebudzenia Mocy, który szacowano na około 638,9 mln dolarów, a także więcej niż kosztowały pierwsze części Avatara czy większość filmów z uniwersum Marvela.

GramTV przedstawia:

Skąd tak astronomiczna kwota? Głównym winowajcą okazała się pandemia COVID-19. Zdjęcia rozpoczęły się w 2020 roku, gdy branża filmowa funkcjonowała w wyjątkowo trudnych warunkach. Produkcja musiała przestrzegać restrykcyjnych procedur sanitarnych, regularnie testować ekipę i organizować izolację dla aktorów oraz pracowników. Do tego doszły wielomiesięczne opóźnienia. Studio przez ten czas nadal płaciło za wynajem hal zdjęciowych, sprzętu, ochronę i utrzymanie setek członków ekipy w gotowości do wznowienia prac. Według raportu przy filmie pracowało średnio ponad 450 etatowych pracowników miesięcznie, nie licząc tysięcy współpracowników zatrudnianych czasowo.

Paradoksalnie nawet wynik przekraczający miliard dolarów wpływów z kin na całym świecie nie gwarantował sukcesu finansowego. Po odliczeniu udziałów kin oraz gigantycznych kosztów produkcji film najprawdopodobniej zakończył kinową dystrybucję z niewielką stratą lub w najlepszym przypadku na granicy rentowności. Oczywiście dla Universal nie oznaczało to katastrofy. Dochody z platform streamingowych, wydań fizycznych i sprzedaży gadżetów pozwoliły zrekompensować część kosztów. Trudno też mówić o porażce marki, skoro studio niemal natychmiast rozpoczęło rozwijanie (z sukcesem) kolejnych filmów z dinozaurami.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 13:45

Oni tak robią by nie płacić podatków.