Szanse na Gang of Dragon już tylko iluzoryczne. Gra twórców Yakuzy zdaje się umierać na naszych oczach

Maciej Petryszyn
2026/06/19 11:00
0
0

Od dłuższego czasu temat Gang of Dragon powraca. Problem w tym, że robi to tylko w jednym kontekście.

Wydaje się bowiem, że zapowiedziana pod koniec ubiegłego roku gra nigdy nie powstanie. Właśnie pojawił się kolejny wskazujący na to znak.

Gang of Dragon
Gang of Dragon

Koniec marzeń o Gang of Dragon?

Tym razem źródłem niepokojów co do losów Gang of Dragon jest Daisuke Sato. Japończyk przez wiele lat pracował w Ryu Ga Gotoku jako producent oraz reżyser gier z serii Yakuza. Gdy jednak ekipę opuścił Toshihiro Nagoshi, zakładając własny zespół o jakże niespodziewanej nazwie Nagoshi Studio, Sato podążył za nim. Problem w tym, że dyrektor studia sam siebie zaczął określać w mediach społecznościowych byłym pracownikiem Nagoshi Studio. Jakby tego było mało, sam Nagoshi pojawi się w tym tygodniu w nowym wydaniu magazynu Famitsu. Tam jako jedyny z twórców, którzy rozmawiali z dziennikarzami, nie ma przypisanego do siebie żadnego zespołu czy projektu.

O Gang of Dragon usłyszeliśmy w grudniu podczas The Game Awards 2025. Obietnica nowego projektu ojca Yakuzy brzmiała, nomen omen, obiecująco. Niemniej już w marcu pojawiły się doniesienia o problemach związanych ze spółką matką Nagoshi Studio, NetEase. Chińczycy rzekomo nie mieli zamiaru dalej inwestować w projekt, w efekcie czego zakręcili kurek z pieniędzmi, chociaż samo GoD podobno potrzebowało jeszcze co najmniej 7 miliardów jenów. Potem poszło już z górki – zniknął kanał na YouTube, zniknęła strona studia, a w Google Maps siedzibę Nagoshi Studio oznaczono jako zamkniętą na stałe.

GramTV przedstawia:

Sami twórcy opowiadali o Gang of Dragon jako o przygodowej grze akcji, której akcja dziać się miała w tokijskiej dzielnicy nocnego życia, Kabukicho. Głównym bohaterem produkcji miał być wysokiej rangi członek koreańskiego syndykatu przestępczego, Shin Ji-seong – w tej roli Ma Dong-seoka. Akcję mieliśmy obserwować zza pleców Shina, który został wplątany w konflikty zbrodniczego półświatka. Deweloperzy obiecywali przy tym walkę zarówno bronią białą, jak i palną, a także możliwość korzystania z pojazdów.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!