Nowa Supergirl miała być jednym z filarów odświeżonego uniwersum DC. Ostatecznie zakończyła kinową przygodę z wynikiem słabszym nawet od dwóch największych komiksowych rozczarowań ostatnich lat.
Po premierze Supermana wydawało się, że nowe DC Studios wreszcie złapało wiatr w żagle. Nadzieje wiązano również z Supergirl, opartą na komiksie Woman of Tomorrow. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Film zakończył kinową dystrybucję z globalnym wynikiem 125,9 mln dolarów, przy budżecie wynoszącym 170 mln dolarów (bez kosztów marketingu). Co to oznacza? Skala porażki staje się jasna w momencie, gdy porównamy te wyniki z największymi klapami komiksowych adaptacji ostatnich lat.
Supergirl
Supergirl to jedna z największych klap kina superbohaterskiego ostatnich lat
Liczby nie kłamią. Choć Morbius stał się symbolem internetowych żartów, a Joker: Folie à Deux uznawany jest za jedno z największych komiksowych rozczarowań ostatnich lat, oba filmy osiągnęły lepsze wyniki kasowe od Supergirl. Dla jasności – Morbius zakończył globalną dystrybucję z wynikiem około 167 mln dolarów, Joker: Folie à Deux zarobił około 207 mln dolarów, Supergirl zatrzymała się na 125,9 mln dolarów. Tak słaby wynik sprawia, że Supergirl zapisuje się jako jedna z największych finansowych porażek współczesnego kina superbohaterskiego.
Jeszcze większy kontrast widać po zestawieniu z Supermanem Jamesa Gunna. Ten zarobił podczas samego weekendu otwarcia niemal tyle, ile Supergirl przez cały okres obecności w kinach, a ostatecznie przekroczył 618 mln dolarów wpływów na świecie.
Przypomnijmy, że Supergirl wyreżyserował Craig Gillespie na podstawie cenionego komiksu Supergirl: Woman of Tomorrow autorstwa Toma Kinga i Bilquis Evely. W główną rolę wcieliła się Milly Alcock, znana z Rodu Smoka, a na ekranie partnerują jej między innymi Jason Momoa jako Lobo oraz Matthias Schoenaerts. Na horyzoncie kolejne wyzwanie DC Studios. Następny film nowego uniwersum – Clayface – będzie powstawał za znacznie mniejsze pieniądze, z budżetem wynoszącym około 40 mln dolarów.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!