Lucasfilm i Disney muszą mocno trzymać kciuki, aby film na siebie zarobił.
Star Wars: Starfighter może okazać się jedną z najdroższych produkcji w historii Gwiezdnych wojen. Film z Ryanem Goslingiem już teraz kosztował Disneya ponad 226 milionów dolarów, a to dopiero część wydatków.
Star Wars: Starfighter
Star Wars: Starfighter z ogromnym budżetem. Disney może wydać jeszcze więcej
Disney najwyraźniej nie zamierza oszczędzać na kolejnym kinowym widowisku osadzonym w odległej galaktyce. Choć wcześniej pojawiały się doniesienia sugerujące, że Star Wars: Starfighter otrzyma znacznie skromniejszy budżet od poprzednich odsłon serii, najnowsze informacje wskazują na coś zupełnie przeciwnego. Produkcja w reżyserii Shawna Levy'ego już na stosunkowo wczesnym etapie pochłonęła więcej pieniędzy niż Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy w porównywalnym momencie realizacji.
Jak ustalił Forbes, analizując dokumentację finansową brytyjskiej spółki Blue Mist Productions, odpowiadającej za realizację filmu, do 31 stycznia 2026 roku na Star Wars: Starfighter wydano aż 226,5 miliona dolarów, czyli około 164,9 miliona funtów. Dokumenty obejmują okres od rozpoczęcia przygotowań do produkcji do nieco ponad miesiąca po zakończeniu zdjęć w grudniu 2025 roku. Większość materiału nakręcono w brytyjskim Pinewood Studios, choć ekipa pracowała również na włoskiej Sardynii.
Dla porównania, koszty Gwiezdnych wojen: Przebudzenia Mocy na podobnym etapie wynosiły 147,6 miliona funtów. Z kolei Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi pochłonęły w zbliżonym okresie 162,3 miliona funtów. Droższy pozostawał natomiast film Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie, którego wydatki sięgały wówczas 281,6 miliona funtów. Ostateczny koszt tej produkcji wyniósł według późniejszych dokumentów około 593 milionów dolarów.
Co ciekawe, istotną część kosztów Starfightera stanowią wynagrodzenia. Na pracowników przeznaczono już 17,6 miliona dolarów, a średnie miesięczne zatrudnienie przy filmie wynosiło 239 osób. Warto jednak zaznaczyć, że Disney korzysta również z ulg podatkowych. Brytyjski system wsparcia produkcji filmowych pozwolił odzyskać około 51,5 miliona dolarów, co obniżyło dotychczasowe wydatki netto do około 175 milionów dolarów. Dodatkowe korzyści podatkowe umożliwiła realizacja zdjęć we Włoszech.
Nie oznacza to jednak końca finansowych zobowiązań. Przed twórcami pozostają kolejne prace związane z efektami specjalnymi i postprodukcją, które w przypadku widowiska science fiction mogą stanowić znaczącą część całkowitego budżetu. Według doniesień część efektów wizualnych przygotowuje londyński oddział Industrial Light & Magic. Koszty filmu mogą więc jeszcze znacząco wzrosnąć, chociaż studio będzie mogło ubiegać się o kolejne zwroty podatkowe. Do pełnego rachunku trzeba będzie również doliczyć wydatki związane z promocją i dystrybucją.
GramTV przedstawia:
Wysokość inwestycji może być szczególnie istotna w kontekście ostatnich wyników finansowych Gwiezdnych wojen. Jak przypomina Forbes, szacowane zyski Disneya z kinowych odsłon serii wyraźnie zmalały między premierami Przebudzenia Mocy i Skywalkera. Odrodzenia. Tegoroczny film Gwiezdne wojny: Mandalorianin i Grogu zarobił natomiast 345,6 miliona dolarów, osiągając najsłabszy wynik kasowy spośród produkcji kinowych serii zrealizowanych przez Disneya.
Za kamerą Star Wars: Starfighter stanął Shawn Levy, mający na koncie między innymi Deadpool & Wolverine, który zarobił w kinach około 1,4 miliarda dolarów. Główną rolę powierzono Ryanowi Goslingowi, wcielającemu się w Kade'a Auberona, cynicznego pilota pochodzącego z mniej uprzywilejowanej części galaktyki.
Akcja filmu rozgrywa się około pięciu lat po wydarzeniach przedstawionych w Skywalkerze. Odrodzeniu. Bohater spotka na swojej drodze młodego chłopaka, granego przez Flynna Graya, który może wykazywać wrażliwość na Moc. W galaktyce pozbawionej stabilnej władzy obaj przejmą wycofany ze służby myśliwiec należący wcześniej do przeciwników i wyruszą w niebezpieczną podróż. Historia ma być samodzielną opowieścią, przedstawiającą nowych bohaterów, bez konieczności bezpośredniego kontynuowania losów postaci z poprzednich trylogii.
W obsadzie znaleźli się również: Matt Smith, Mia Goth, Amy Adams, Aaron Pierre, Simon Bird, Jamael Westman oraz Daniel Ings.
Przypomnijmy, że Star Wars: Starfighter trafi do kin 28 maja 2027 roku.
Ta, dlatego ich tak tyłek piekł jak Youtuber zrobił film za 3 miliony dolarów i odniósł sukces. Ale pamiętaj że Holywood wykręca też koszta żeby nie płacić podatków. Bo te pieniądze idą do ich znajomych a nie gdzieś w eter.
wolff01 napisał:
Obecnie produkcja filmów to są jakieś wałki.
Albo Gojira ze swoim budżetem 15 baniek xD
Silverburg
Gramowicz
Dzisiaj 12:17
wolff01 napisał:
Obecnie produkcja filmów to są jakieś wałki.
...a Ryan Gosling chyba aspiruje do bycia drugą Zendayą :D
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 12:16
wolff01 napisał:
Obecnie produkcja filmów to są jakieś wałki.
Ta, dlatego ich tak tyłek piekł jak Youtuber zrobił film za 3 miliony dolarów i odniósł sukces. Ale pamiętaj że Holywood wykręca też koszta żeby nie płacić podatków. Bo te pieniądze idą do ich znajomych a nie gdzieś w eter.