Coraz więcej wskazuje na to, że Sony pożegnało się już z rynkiem PC. Tylko co na to wszystko Chiny?
Zaraz, zaraz, jak to Chiny? Ano tak to, że jak się okazuje, decyzja ta mocno uderzy w graczy właśnie z Państwa Środka.
PlayStation
Sony zrezygnuje z PC i w efekcie straci Chiny?
Dlaczego? Powodem jest, co raczej nie zaskakuje, rygorystyczne chińskie prawo. Zacznijmy od tego, że wszystkie konsole PlayStation 5, które są sprzedawane w Republice Chin, objęte są blokadą regionalną. W praktyce oznacza to, iż użytkownicy mogą korzystać jedynie z rodzimego PlayStation Network, które ograniczone jest przez surowe limity. Jakby tego było mało, już w 2000 roku Partia wprowadziła zakaz sprzedaży domowych konsol, obawiając się wzrostu uzależnienia od gier wśród najmłodszych. Niemniej rzeczony zakaz nie objął komputerów – traktowanych jako narzędzie do pracy i edukacji. Efekty są oczywiste.
Z jednej strony to PC jest w Chinach dominującą platformą do gier. Z drugiej zaś sprzedaż konsol w tymże kraju jest zatrważająco mała. Dość powiedzieć, że w przeciągu roku w państwie, którego populacja wynosi kosmiczne 1,4 miliarda ludzi, sprzedano 670 egzemplarzy PlayStation. Nic więc dziwnego, że takie produkcje, jak Death Stranding 2 czy Stellar Blade najlepiej sprzedawały się w Państwie Środka dopiero wtedy, gdy otrzymały porty na PC. Wystarczy wspomnieć, że w przypadku gry Hideo Kojimy Chińczycy nabyli aż 42% wszystkich sprzedanych kopii gry. Podobnie twór SHIFT UP Corporation, który po debiucie na komputerach zaliczył znaczący wzrost sprzedaży.
Jak w swoim newsletterze zauważa Alinea Analytics:
Wycofując się z wydań na Steam w przypadku gier dla jednego gracza, aby zwiększyć wartość własnego sprzętu i ekosystemu, PlayStation jednocześnie odwraca się od jedynego sklepu, który otwiera drogę na rynek chiński.
Wybór pomiędzy zwiększaniem wartości własnej konsoli a szybszym wzrostem w Chinach jest dla PlayStation trudny, ale być może firma będzie w stanie połączyć obie te rzeczy poprzez swoje gry tworzone we współpracy z partnerami zewnętrznymi.
GramTV przedstawia:
Na razie jednak nie zanosi się, by Sony miało zmienić zdanie w kwestii odwrotu od PC. Portów na komputery osobiste nie dostały już Ghost of Yotei i Saros, a zanosi się, że podobny los spotka m.in. Marvel’s Wolverine i God of War: Laufey.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!