Coraz więcej wskazuje na to, że Sony pożegnało się już z rynkiem PC. Tylko co na to wszystko Chiny?
Zaraz, zaraz, jak to Chiny? Ano tak to, że jak się okazuje, decyzja ta mocno uderzy w graczy właśnie z Państwa Środka.
PlayStation
Sony zrezygnuje z PC i w efekcie straci Chiny?
Dlaczego? Powodem jest, co raczej nie zaskakuje, rygorystyczne chińskie prawo. Zacznijmy od tego, że wszystkie konsole PlayStation 5, które są sprzedawane w Republice Chin, objęte są blokadą regionalną. W praktyce oznacza to, iż użytkownicy mogą korzystać jedynie z rodzimego PlayStation Network, które ograniczone jest przez surowe limity. Jakby tego było mało, już w 2000 roku Partia wprowadziła zakaz sprzedaży domowych konsol, obawiając się wzrostu uzależnienia od gier wśród najmłodszych. Niemniej rzeczony zakaz nie objął komputerów – traktowanych jako narzędzie do pracy i edukacji. Efekty są oczywiste.
Z jednej strony to PC, obok sprzętów mobilnych, jest w Chinach dominującą platformą do gier. Z drugiej zaś stosunek obecności konsol w tymże kraju jest zdecydowanie zaskakujący. Jak wyczytamy w raporcie A game developer's guide to the Chinese market stworzonym przez Fundację Indie Games Polska, jeszcze pod koniec 2022 roku w państwie, którego populacja wynosi kosmiczne 1,4 miliarda ludzi, “tylko” 16,7 miliona osób posiadało konsole. W liczbach bezwzględnych nie jest to mało, ale już w ujęciu ogólnej populacji… Nic więc dziwnego, że takie produkcje, jak Death Stranding 2 czy Stellar Blade najlepiej sprzedawały się w Państwie Środka dopiero wtedy, gdy otrzymały porty na PC. Wystarczy wspomnieć, że w przypadku gry Hideo Kojimy Chińczycy nabyli aż 42% wszystkich sprzedanych kopii gry. Podobnie twór SHIFT UP Corporation, który po debiucie na komputerach zaliczył znaczący wzrost sprzedaży.
Jak w swoim newsletterze zauważa Alinea Analytics:
Wycofując się z wydań na Steam w przypadku gier dla jednego gracza, aby zwiększyć wartość własnego sprzętu i ekosystemu, PlayStation jednocześnie odwraca się od jedynego sklepu, który otwiera drogę na rynek chiński.
Wybór pomiędzy zwiększaniem wartości własnej konsoli a szybszym wzrostem w Chinach jest dla PlayStation trudny, ale być może firma będzie w stanie połączyć obie te rzeczy poprzez swoje gry tworzone we współpracy z partnerami zewnętrznymi.
GramTV przedstawia:
Na razie jednak nie zanosi się, by Sony miało zmienić zdanie w kwestii odwrotu od PC. Portów na komputery osobiste nie dostały już Ghost of Yotei i Saros, a zanosi się, że podobny los spotka m.in. Marvel’s Wolverine i God of War: Laufey.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Ponoć sprzedaż ostatnich gier była za słaba że się nie opłaca portować. Sam kupiłem tylko jedna grę. Innych nie tknąłem bo są za drogie jak na gierki na kilka godzin. Nawet promocje są słabe.
MisticGohan_MODED napisał:
Nie ma co się ekscytować... jak tabelki w excel przestaną się zgadzać to te gry "exclusive" szybko wrócą na PC.
Owszem i też trzeba pamięć że 2-5 letnie gry za pełną cenę też specjalnie nie zachęcił do zakupu.
Renchar
Gramowicz
20/06/2026 16:47
MisticGohan_MODED napisał:
Nie ma co się ekscytować... jak tabelki w excel przestaną się zgadzać to te gry "exclusive" szybko wrócą na PC.
Ponoć sprzedaż ostatnich gier była za słaba że się nie opłaca portować. Sam kupiłem tylko jedna grę. Innych nie tknąłem bo są za drogie jak na gierki na kilka godzin. Nawet promocje są słabe.
MisticGohan_MODED
Gramowicz
20/06/2026 12:57
Nie ma co się ekscytować... jak tabelki w excel przestaną się zgadzać to te gry "exclusive" szybko wrócą na PC.