Reżyser Gorączki 2 trafił do szpitala. Doszło do niebezpiecznego wypadku

Jakub Piwoński
2026/11/01 19:00
0
0

Widowiskowa Gorączka z 1995 roku przeszła do historii za sprawą realistycznych scen strzelanin. Jedno jest pewne: w sequelu nie zabraknie ostrej amunicji, choćby podczas ćwiczeń.

Gorączka to jeden z najlepszych filmów sensacyjnych w historii kina. Nie ma tu wątpliwości – kto jeszcze nie widział tego dzieła, powinien nadrobić zaległości. Nadarza się ku temu dodatkowy powód, ponieważ trwają właśnie prace nad kontynuacją. Za kamerą ponownie stanął legendarny Michael Mann. Okazuje się jednak, że reżyser na własnej skórze doświadczył tego, o jaką stawkę walczą jego bohaterowie. Mann trafił bowiem do szpitala w wyniku przypadkowego wystrzału z broni.

Gorączka
Gorączka

Michael Mann trafił do szpitala. Co dalej z Gorączką 2?

Do wypadku doszło w sobotę, 31 października, na strzelnicy The Range LA, krytym obiekcie strzeleckim w Los Angeles. Według TMZ 83-letni reżyser został przewieziony do szpitala po tym, jak przypadkowo postrzelił się w nogę. Z relacji źródła wynika, że Mann próbował schować broń do kabury około godziny 16:00, gdy doszło do wystrzału. Na miejsce wezwano karetkę. Władze zakwalifikowały zdarzenie jako wypadek podczas ćwiczeń i nie wszczęły śledztwa. Jak donosi Deadline, szybko okazało się, że obrażenia nie są poważne, a reżyser miał wkrótce opuścić szpital.

GramTV przedstawia:

Przypomnijmy, że prace nad Gorączką 2 są już na zaawansowanym etapie. Mowa o kontynuacji kultowego filmu kryminalnego z 1995 roku, więc oczekiwania wobec produkcji są ogromne. Obsada ma pomóc im sprostać. W filmie mają wystąpić Leonardo DiCaprio i Christian Bale, którzy wcielą się w główne role. Na ekranie ma pojawić się również Adam Driver. Historia połączy wydarzenia rozgrywające się przed i po fabule pierwszej części, a więc film będzie jednocześnie prequelem i sequelem. Budżet produkcji ma przekraczać 150 milionów dolarów. Realizacja filmu stała się możliwa dzięki Amazonowi, po tym jak kilka studiów, w tym Warner Bros., zdecydowało się nie finansować projektu.

Widowiskowa Gorączka z 1995 roku przeszła do historii za sprawą realistycznych scen strzelanin. Po tym incydencie jedno staje się pewne: w sequelu nie zabraknie ostrej amunicji, choćby w celach szkoleniowych.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!