Gorączka to jeden z najlepszych filmów sensacyjnych w historii kina. Nie ma tu wątpliwości – kto jeszcze nie widział tego dzieła, powinien nadrobić zaległości. Nadarza się ku temu dodatkowy powód, ponieważ trwają właśnie prace nad kontynuacją. Za kamerą ponownie stanął legendarny Michael Mann. Okazuje się jednak, że reżyser na własnej skórze doświadczył tego, o jaką stawkę walczą jego bohaterowie. Mann trafił bowiem do szpitala w wyniku przypadkowego wystrzału z broni.
Michael Mann trafił do szpitala. Co dalej z Gorączką 2?
Do wypadku doszło w sobotę, 31 października, na strzelnicy The Range LA, krytym obiekcie strzeleckim w Los Angeles. Według TMZ 83-letni reżyser został przewieziony do szpitala po tym, jak przypadkowo postrzelił się w nogę. Z relacji źródła wynika, że Mann próbował schować broń do kabury około godziny 16:00, gdy doszło do wystrzału. Na miejsce wezwano karetkę. Władze zakwalifikowały zdarzenie jako wypadek podczas ćwiczeń i nie wszczęły śledztwa. Jak donosi Deadline, szybko okazało się, że obrażenia nie są poważne, a reżyser miał wkrótce opuścić szpital.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!