6 lat temu ukochana seria akcyjniaków z lat 80. została oficjalnie zakończona. Mimo to kolejna część już powstaje

Radosław Krajewski
2026/09/21 18:00
0
0

Nowy film z serii został zaplanowany na przyszły rok.

John Rambo ponownie pojawi się na wielkim ekranie. Tym razem twórcy zamierzają jednak cofnąć się do czasów wojny w Wietnamie i pokazać wydarzenia, które ukształtowały jednego z najbardziej rozpoznawalnych bohaterów kina akcji.

Rambo: Ostatnia krew
Rambo: Ostatnia krew

Rambo: Ostatnia krew miał zakończyć serię, ale w przyszłym roku otrzymamy prequel do kultowej pierwszej części

Seria filmów o Johnie Rambo przez niemal cztery dekady była nierozerwalnie związana z Sylvestrem Stallone’em. Kiedy w 2019 roku do kin trafiła piąta odsłona zatytułowana Rambo: Ostatnia krew, wydawało się, że historia legendarnego weterana dobiegła definitywnego końca. Okazuje się jednak, że Hollywood nie zamierza rozstawać się z tą postacią. Na 2027 rok zaplanowano premierę kolejnego filmu, który zamiast kontynuować wydarzenia z poprzednich części, przedstawi początki historii Johna Rambo.

Premiera Rambo: Ostatnia krew odbyła się 20 września 2019 roku, niemal 40 lat po debiucie pierwszej części, czyli Rambo: Pierwsza krew. Za kamerą piątej odsłony stanął Adrian Grunberg, a u boku Sylvestra Stallone’a wystąpili Paz Vega, Sergio Peris Mencheta, Adriana Barraza oraz Yvette Monreal.

Twórcy postanowili wówczas odejść od znanej z wcześniejszych filmów konwencji wojennej. John Rambo prowadził spokojniejsze życie na ranczu w Arizonie, gdzie zajmował się między innymi końmi. Zamiast kolejnej misji wojskowej otrzymaliśmy historię o znacznie bardziej osobistym charakterze, która miała stanowić pożegnanie z bohaterem. Już sam tytuł produkcji sugerował, że będzie to ostatnie spotkanie widzów z weteranem.

GramTV przedstawia:

Po latach okazało się jednak, że zakończenie historii Rambo nie oznacza końca całej marki. Nowa produkcja będzie prequelem Rambo: Pierwsza krew, a jej akcja rozegra się podczas wojny w Wietnamie. Widzowie poznają młodszą wersję bohatera i zobaczą okres jego życia, który nie został dotychczas przedstawiony w taki sposób w poprzednich filmach.

Tym razem w głównej roli nie zobaczymy jednak Sylvestra Stallone’a. W młodego Johna Rambo wcieli się Noah Centineo, natomiast reżyserię powierzono Jalmariemu Helanderowi. Fiński twórca przyznał, że obejrzał pierwszą część serii w wieku 11 lat, a film ten był jedną z inspiracji, które skłoniły go do związania swojej przyszłości z kinem. W obsadzie znalazł się również David Harbour, który zagra majora Sama Trautmana, dowódcę Rambo. W poprzednich częściach postać tę kreował Richard Crenna. Powrót Trautmana pozwoli twórcom przybliżyć relację obu bohaterów jeszcze przed wydarzeniami przedstawionymi w pierwszym filmie.

Co ciekawe, choć Stallone nie wystąpi w nowej odsłonie, nie rozstaje się całkowicie z serią. Aktor zaangażował się w projekt jako producent wykonawczy, zachowując tym samym związek z marką, której był twarzą przez kilkadziesiąt lat.

Nowa produkcja zatytułowana John Rambo trafi do kin 4 czerwca 2027 roku.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!