Quentin Tarantino po latach wraca do kina. Ale w nietypowej roli

Jakub Piwoński
2026/06/23 08:30
0
0

Zamiast pracować nad swoim zapowiadanym ostatnim filmem, twórca Pulp Fiction ponownie stanął przed kamerą. Gościnnie.

Od kilku lat fani Quentina Tarantino czekają na informacje dotyczące jego dziesiątego i zarazem ostatniego filmu fabularnego. Reżyser wielokrotnie podkreślał, że zamierza zakończyć karierę po realizacji dziesięciu pełnometrażowych produkcji. Na razie jednak nic nie wskazuje na to, by prace nad tym projektem miały ruszyć w najbliższym czasie.

Quentina Tarantino
Quentina Tarantino

Quentina Tarantino wystąpi w filmie Jamiego Adamsa

Zamiast tego Tarantino ponownie próbuje swoich sił jako aktor. Według najnowszych doniesień reżyser rozpoczął pracę przy nowym filmie walijskiego twórcy Jamiego Adamsa, znanego z improwizowanego stylu pracy na planie. Szczegóły projektu pozostają tajemnicą. Nie ujawniono jeszcze ani tytułu, ani fabuły produkcji.

Wiadomo natomiast, że obok Tarantino na ekranie pojawi się między innymi Kylie Minogue. W obsadzie znaleźli się również walijscy aktorzy, w tym Siwan Morris, Karen Paullada oraz Julian Lewis Jones, którego widzowie mogą kojarzyć z Ligi Sprawiedliwości.

Zdjęcia mają już trwać. Lokalna prasa donosi, że ekipę filmową zauważono między innymi w Cardiff oraz nadmorskim Porthcawl. Według dostępnych informacji część scen realizowano w kościele oraz pobliskim pubie, gdzie kręcono sekwencje związane z pogrzebem i stypą.

To nie pierwsza współpraca Tarantino i Adamsa. W tym roku na festiwalu Tribeca pokazano film Only What We Carry, w którym twórca Pulp Fiction wystąpił obok Sofii Boutelli i Charlotte Gainsbourg. Najwyraźniej współpraca okazała się na tyle udana, że reżyser szybko zdecydował się na kolejny wspólny projekt. Co ciekawe, Jamie Adams przyznał, że początkowo nie znał Tarantino osobiście i nie miał żadnych kontaktów, które mogłyby pomóc mu w zdobyciu tak znanego nazwiska.

Wysłałem mu zarys fabuły i list. Byłem po prostu bardzo szczery co do mojej wiary w niego jako aktora. Improwizacja – przynajmniej w taki sposób, w jaki jej używam – polega na byciu »tu i teraz« oraz na organicznym reagowaniu. Quentin jest jednym z najlepszych gawędziarzy, jakich widziałem. Pomyślałem, że wczucie się w postać w ten sposób może dać niesamowity efekt.

GramTV przedstawia:

Adams przyznał, że nie spodziewał się nawet odpowiedzi od reżysera, a co dopiero pozytywnej.

Nie sądziłem, że dostanę od niego odpowiedź. Ale dwa tygodnie później, w niedzielę, jego agent napisał maila, że Quentin jest zaintrygowany i chce pogadać na Zoomie. Dwa dni później oficjalnie dołączył do projektu.

Choć Tarantino od czasu do czasu pojawiał się na ekranie także we własnych filmach, jego aktorskie występy należą do rzadkości. Tym bardziej interesujące będzie zobaczyć, jak poradzi sobie w produkcji opartej na improwizacji, gdzie duża część scen powstaje spontanicznie już podczas zdjęć.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!