Już za 2 tygodnie Assassin’s Creed Black Flag Resynced. I nie da się ukryć, że będzie to gra bardzo ważna.
Z jednej strony to remake jednej z najlepiej ocenianych odsłon serii o asasynach. Z drugiej to dla Ubisoftu szansa na poprawę marnej ostatnimi czasy prasy.
Skórka do Assassin’s Creed Black Flag Resynced z przecieku
Piekielny skin do Black Flag Resynced piekielnie rozwścieczył graczy
Teraz jednak do sieci przeciekła skórka, która rzekomo ma znaleźć się w Assassin’s Creed Black Flag Resynced. Powiedzieć, że fani są rozczarowani, to niedopowiedzenie. Na rzeczonym przecieku widzimy bowiem piekielną postać Edwarda Kenywaya. Żelazna zbroja i takiż hełm, zwieńczony płonącymi rogami. Na plecach paląca się peleryna, a w dłoniach skąpane w ogniu pistolet i szabla. W tle zaś płonące statki, skąpane w pomarańczowej piekielnej poświacie. To zdecydowanie coś, na co fani oryginalnego Assassin’s Creed 4: Black Flag… nie liczyli. Nie takie bowiem miały być założenia, jeżeli chodzi o remake tej produkcji.
Od samego początku Ubisoft zapewniał, iż podstawą Resynced ma być wierność oryginałowi. Tymczasem czwarta odsłona Assassin’s Creed powstawała w czasach, gdy Francuzi ani myśleli pakować różnego rodzaju mikropłatności czy fikuśne, oderwane od klimatu przedmioty do gry. Te rzeczy zaczęły się dopiero w ostatnich latach, gdy deweloperzy postanowili na swój twórczy sposób “odpiąć wrotki”, idąc w kierunku większej liczby fantastycznych aspektów. Do takiego Assassin’s Creed Shadows czy Assassin’s Creed Valhalla taka skórka pasowałaby jak ulał. Ale tutaj… Cóż. Ktoś powie, że przecież to element zupełnie opcjonalny. Owszem, ale niesmak z tego, że Black Flag zostaje “uwspółcześnione” w negatywnym tego słowa znaczeniu pozostaje.
GramTV przedstawia:
Autorem przecieku jest niejaki intercelluar, który wcześniej ujawnił logotypy do Rayman Legends Retold oraz Rayman Origins Enhanced Edition. Nadaje to wiarygodności jego doniesieniom. A reakcje graczy? Wystarcz spojrzeć na sekcję komentarzy pod jego postem. – Robię się na to za stary... – podsumował @GordonCramsay. – Ha, klasyczny Ubisoft, kłamią jak najęci, po prostu nie potrafią się powstrzymać – dodał @Anandan. – W tym momencie nie spodziewam się po Ubisofcie niczego innego – przyznał @cemeterybandit.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!