Physint to bardzo ciekawy przypadek. Na ten moment trudno powiedzieć, czy ta gra w ogóle istnieje, ale mimo to dużo się o niej mówi.
Wszystko z powodu zamieszania na polu wydawniczym. Teraz jednak wydaje się, że sprawy znowu się unormowały.
Physint
Chcecie Metal Gear? To macie Physint
Physint to kolejny projekt legendarnego Hideo Kojimy. Projekt, jak się wydaje, wyjątkowy, bo uderzający w tematykę szpiegowską. To natychmiast przywodzi na myśl opus magnum Japończyka, czyli cykl Metal Gear, z którym Kojima rozstał się jednak lata temu, gdy skonfliktowany z szefostwem opuścił Konami. I chociaż nowa gra z opowieścią o Big Bossie nie będzie miała rzecz jasna nic wspólnego, wielu upatruje w niej swoistego duchowego następcy. Okazuje się, że nie bez powodu, bo sam 63-latek w poszukiwaniu kolejnych pomysłów zaczął rozważać koncepcję gry szpiegowskiej właśnie w odpowiedzi na prośby fanów o nowego Metal Geara.
Sam Kojima opowiedział o tym w niedawnym wywiadzie z serwisem IGN:
Kiedy pracowałem nad DS2 i po tym, jak zapadła decyzja o OD, musiałem pomyśleć o kolejnym projekcie po DS2. Jak wyjaśniałem wcześniej, aby utrzymać studio przy życiu, muszę planować z wyprzedzeniem i prezentować kolejne tytuły – choć oznacza to również, że nadal nie mogę wyreżyserować filmu aktorskiego. OD miało być grą pobandową, więc tworząc kolejną, chciałem iść w jeszcze większą ekstremę.
Wtedy przeglądałem internet i widziałem mnóstwo wiadomości od ludzi piszących: „Błagamy, zrób kolejnego Metal Geara!”. Nie byłem tym specjalnie zainteresowany, bo Metal Gear to przeszłość. Chcę tworzyć rzeczy nowe. Widziałem jednak, jak wiele osób o to prosi. Pomyślałem, że może zostało mi już tylko 10 lat pracy. Oczywiście nie mogę zrobić Metal Geara – to marka należąca do Konami. Ale pomyślałem: „Okej, może powinienem stworzyć nową akcyjną grę szpiegowską”. I zacząłem obmyślać nową koncepcję.
W tym samym czasie, zbiegiem okoliczności, spotykałem się z Jimem Ryanem, byłym prezesem SIE. To było chyba tuż przed jego przejściem na emeryturę. Rozmawiałem z nim, a on powiedział: “O, to świetny pomysł. Stwórzmy nową akcyjną grę szpiegowską”. Uścisnęliśmy sobie dłonie i tak rozpoczęło się to partnerstwo.
GramTV przedstawia:
Początkowo nowa produkcja miała zostać wydana pod szyldem Sony jako tytuł ekskluzywny dla ekosystemu PlayStation. Dziś wiemy już, że nic takiego się nie wydarzy, bo niespodziewanie umowa o współpracy została zakończona. W pewnym momencie wydawało się nawet, że Physint może nie powstać, ale pomocną dłoń Kojimie podał wówczas XBOX. Sam Japończyk jest zresztą mocno zaangażowany w doprowadzenie tego projektu do końca i jednocześnie chce wyprowadzić markę poza branżę gier. Film Physint jest więc jak najbardziej możliwy – a przynajmniej sam Japończyk mocno chciałby, by do powstania takiego obrazu doszło.
Muszę dokończyć Physint. Jestem co do tego absolutnie zdeterminowany. A także stworzyć film, aktorski film Physint. Zazwyczaj wygląda to tak, że najpierw wychodzi gra, a potem powstaje z niej film, ale ja chcę ten czas skrócić. Tak samo jak z Death Stranding. Wydaliśmy grę, a potem rozpoczęliśmy prace nad anime i filmem aktorskim. W dobie produkcji cyfrowej możemy tak naprawdę wykorzystywać te same zasoby do filmu i do gry. W każdym razie projekt został zrestartowany z nowym partnerem. Ale takie mam odczucia – chcę rozbudowywać to IP. Oczywiście najpierw zapewne wydam grę! Cały czas prowadzę castingi do gry i prace idą sprawnie – zapewnił Kojima.
Physint to szpiegowska gra z perspektywy trzeciej osoby, która dla wielu może być swoistym spadkobiercą serii Metal Gear Solid. Produkcja będzie mogła pochwalić się ciekawą obsadą, której częścią są Bill Skarsgard, Charlee Fraser, Dona Lee oraz Minami Hamabe. Nie wiadomo jednak, kiedy możemy spodziewać się jej premiery.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!