Jaka przyszłość czeka Arkane Studios? Ta kwestia po niedawnych ruchach XBOX-a wciąż pozostaje niejasna.
Tymczasem stawką jest nie tylko los samego studia. Na szali jest też rozwijany przez nie wyczekiwany projekt.
Marvel’s Blade
Microsoft sabotuje Marvel's Blade?
Teraz ciężkie działa wytoczył związek zawodowy Syndicat des Travailleureuses du Jeu Video. Według STJV opóźnienia w produkcji zapowiedzianego już kilka lat temu Marvel’s Blade zostały wywołane przez sam Microsoft. Ba, pada wręcz zarzut o sabotowanie gry poprzez podejmowane przez firmę decyzje. Jako przykład podano zarzuty o opóźnienia i nadmierne generowanie kosztów – te jednak miały wynikać nie z niegospodarności Arkane, lecz z decyzji XBOX-a o zamrożeniu rekrutacji na ponad półtora roku, przez co studio miało ograniczone zasoby przy pracach nad Blade’em. Jednocześnie związkowcy zapewniają, iż sama gra o Dziennym Marku powstaje i pod kątem jakości dorównuje poprzednim pozycjom studia.
Dzisiaj, kiedy prace nad Blade’em przebiegają dobrze, a oczekiwana jakość gry odpowiada standardom, do których Arkane przyzwyczaiło swoich odbiorców, pracownicy muszą zmierzyć się z brutalną rzeczywistością. Nasze studio może zostać zamknięte tylko dlatego, że Microsoft podjął taką decyzję, nawet jeśli oznacza to sabotowanie gry, której produkcję sam finansował. [...]
Po zamrożeniu rekrutacji na 19 miesięcy, co sztucznie doprowadziło do opóźnień i dodatkowych kosztów, Microsoft wykorzystuje teraz te same opóźnienia i koszty jako argument przemawiający za zamknięciem studia. [...]
Decyzja o zamknięciu Arkane jest jedynie brutalnym przejawem niekończącego się dążenia do maksymalizowania rentowności. Arkane jest rentowne. Po prostu nie jest wystarczająco rentowne dla Microsoftu.
GramTV przedstawia:
Co więc dalej? Związkowcy przekonują, iż większym kosztem dla Microsoftu byłoby nie dokończenie gry, a zamknięcie Akrane i skasowanie Blade’a. Jednocześnie domagają się oni, by pracownicy mieli wpływ na to, w czyje ręce trafi Arkane Lyon, gdyby XBOX zdecydował się na sprzedaż studia. Gdyby natomiast doszło do zamknięcia zespołu, STJV będzie domagać się 200 tysięcy euro na osobę oraz dwuletniego programu wsparcia w znalezieniu zatrudnienia, który miałby być finansowany przez sam Microsoft.
Już kilka miesięcy temu XBOX rozpoczął porządki w swoich szeregach, co tyczyło się również kwestii podległych mu studiów. Jedne stały się niezależne, inne sprzedano zewnętrznym podmiotom, a jeszcze inne znalazły się na krawędzi zamknięcia. Nie było jednak jasne, co z Arkane – zamiast tego zapowiedziano konsultacje z pracownikami, które miały przesądzić o ostatecznym rozwiązaniu. Te dotychczas nie przyniosły jednak rezultatu, a nawet zaczęły pojawiać się anonimowe doniesienia, jakoby rozmowy przebiegały po prostu źle. Tymczasem czas przewidziany na negocjacje dobiegał końca.
Ostatecznie Microsoft oficjalnie ogłosił, iż rzeczone konsultacje zostały przedłużone do 13 grudnia 2026, co oznacza dodatkowy miesiąc na znalezienie odpowiedniego wyjścia z tej patowej sytuacji. Jednocześnie pojawiły się plotki o trzech firmach zainteresowanych przejęciem Arkane, wśród których miałby nawet znajdować się… Ubisoft. Inną opcją miałoby być oddanie studia obecnemu kierownictwu, co nie byłoby wcale rozwiązaniem nowym. Wszak wcześniej podobny ruch wykonano również w przypadku Double Fine Productions oraz Compulsion Games.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!