Nowa produkcja Warner Bros. zbiera skrajne opinie.
Tom Cruise powraca w nietypowej dla siebie roli, ale jego najnowszy film zebrał dzielące opinie. Pierwsze reakcje na Diggera, nową produkcję Alejandro G. Iñárritu, są mocno mieszane, a ambitny projekt może okazać się sporym wyzwaniem dla wytwórni Warner Bros.
Digger
Digger dzieli krytyków. Jedni mówią o arcydziele, inni o rozczarowaniu
Tom Cruise przez ostatnie lata kojarzony był przede wszystkim z widowiskami akcji, w których osobiście wykonywał najbardziej niebezpieczne popisy kaskaderskie. Tym razem aktor postanowił spróbować czegoś zupełnie innego. W filmie Digger wciela się w ekscentrycznego teksańskiego miliardera, który musi zmierzyć się z konsekwencjami własnych działań. Produkcja w reżyserii Alejandro G. Iñárritu, twórcy Zjawy i Birdmana, jest apokaliptyczną satyrą, jednak pierwsze opinie sugerują, że jej niecodzienna konwencja nie przypadła do gustu wszystkim widzom.
Reakcje dziennikarzy uczestniczących w pokazach prasowych są bardzo zróżnicowane. Nie brakuje zachwytów nad filmem, jak i bardzo niepochlebnych opinii.
Jedną z osób, które szczególnie doceniły najnowszy film Iñárritu, jest Liam Crowley ze Screen Rant. Dziennikarz przyznał, że materiały promocyjne nie wzbudziły jego entuzjazmu, ale sam seans całkowicie zmienił jego nastawienie. Ostatecznie określił Diggera mianem arcydzieła.
Równie pozytywnie wypowiedział się Jake Hamilton, który uznał film za swoją ulubioną produkcję 2026 roku. Dziennikarz porównał jego charakter do twórczości Stanleya Kubricka oraz serialu Czarne lustro, podkreślając jednocześnie, że całość zachowuje własną tożsamość.
To trochę Kubrick, trochę Czarne lustro, ale jednocześnie coś oryginalnego. Surrealistyczne, dziwaczne i zabawne studium ludzkiej natury oraz opowiadania historii. Rola Toma Cruise'a należy do najlepszych w jego karierze.
Wczytywanie ramki mediów.
Znacznie mniej entuzjastycznie film przyjął Joey Magidson. Dziennikarz docenił scenografię oraz występy Cruise'a i Riza Ahmeda, ale uznał, że ambitne pomysły twórców nie przełożyły się na satysfakcjonującą całość.
Digger to bałagan. Tom Cruise i Alejandro G. Iñárritu podejmują ogromne ryzyko, ale pomimo świetnej scenografii i konsekwentnej realizacji odważnych pomysłów niewiele tutaj działa. Cruise wypada dobrze, a Riz Ahmed jest jednym z najmocniejszych punktów filmu, ale seans nie sprawił mi przyjemności.
Wczytywanie ramki mediów.
Podobne zastrzeżenia przedstawił Mike Ryan, który zwrócił uwagę na zaskakujące rozwiązania fabularne. Choć dostrzegł interesujące odniesienia do kariery głównego aktora, jego zdaniem podobne pomysły lepiej wykorzystano w filmie Top Gun: Maverick. Poniżej znajdziecie inne wybrane opinie o filmie Digger.
Tom Cruise, jak pewnie się spodziewacie, “idzie na całość” w DIGGER, co sprawia, że mam ochotę to polubić. Chociaż uważam niektóre wybory fabularne za niezrozumiałe. Są bardzo interesujące momenty w sensie meta, związane z karierą Cruise’a, ale MAVERICK zrobił to lepiej. (Jest też ogólnie dość nieprzyjemny.)
Wczytywanie ramki mediów.
Digger to odważny i przepiękny film artystyczny, który nie zdobędzie uznania u mainstreamowej publiczności, ale najlepiej sprawdzi się dla Akademii, zwłaszcza w kategoriach rzemiosła i aktorów. Ale krytycy podzielą się w kwestii Cruise’a. Scena w amfiteatrze będąca popisem reżyserskim może go wynieść. Riz Ahmed jest świetny.
Wczytywanie ramki mediów.
Alejandro González Iñárritu nadal podejmuje odważne próby i dokonuje śmiałych wyborów jako scenarzysta i reżyser. Chociaż ten film z pewnością nie przypadnie do gustu każdemu, uznałem połączenie Iñárritu i Toma Cruise’a za angażujące i jedyne w swoim rodzaju doświadczenie.
Wczytywanie ramki mediów.
Bardzo mieszane uczucia wobec DIGGER, który miał rzeczy, które mi się podobały (włączając w to występ Cruise’a), i rzeczy, które uznałem za absolutnie nie do zniesienia.
Wczytywanie ramki mediów.
DIGGER to absolutnie nie to, czym wydaje się na pierwszy rzut oka. To, co zaczyna się jako przesadzona komedia o gigantycznych proporcjach satyrycznych, nagle zmienia się w meta, ponury komentarz do ponurego stanu świata, ku któremu nieuchronnie zmierzamy, naszej bezsilności wobec zatrzymania go i tego, co prawdopodobnie zrobimy w jego następstwach.
Wczytywanie ramki mediów.
GramTV przedstawia:
Fabuła Diggera koncentruje się na tytułowym bohaterze, teksańskim potentacie naftowym, którego działalność prowadzi do katastrofy o światowej skali. Prowadzone przez niego odwierty na Grenlandii powodują uwolnienie ogromnych ilości metanu oraz oderwanie potężnej masy lodu od lodowca. Przemieszczający się w kierunku Europy fragment lodu może wywołać katastrofalne tsunami. Rockwell musi więc spróbować zapobiec tragedii, do której sam się przyczynił.
W obsadzie znaleźli się także Riz Ahmed jako naukowiec Ganesh, Sandra Hüller w roli przyrodniej siostry i wspólniczki głównego bohatera oraz John Goodman, który wciela się w autorytarnego prezydenta Stanów Zjednoczonych zmagającego się z nowotworem. Michael Stuhlbarg gra podporządkowanego mu wiceprezydenta, natomiast Jesse Plemons pojawia się jako tajemnicza postać, której znaczenie zostaje wyjaśnione dopiero w późniejszej części historii.
Film stanowi również kolejną próbę zdobycia przez Cruise'a Oscara za rolę aktorską. 64-letni gwiazdor był dotychczas czterokrotnie nominowany do nagrody Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej, a w 2025 roku przyznano mu honorowego Oscara.
Digger trafi do kin 2 października 2026 roku. Polska premiera została zaplanowana na 9 września.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!