Diuna 3 w nowych zdjęciach. Oczekiwany finał trylogii science fiction prezentuje postacie w pełnej krasie

Radosław Krajewski
2026/11/07 14:00
0
0

Tym razem twórcy postanowili pochwalić się kostiumami.

Diuna: Część trzecia przyniesie nie tylko kolejne zmiany w historii Paula Atrydy, ale również zupełnie nowe podejście do wyglądu bohaterów. Jacqueline West, projektantka kostiumów odpowiedzialna za wszystkie trzy filmy Denisa Villeneuve’a, zdradziła, skąd czerpała inspiracje przy tworzeniu strojów. Wśród nich znalazły się średniowieczne malarstwo, religijne tradycje, a nawet kultowy horror Carrie. Nowe zdjęcia prezentujace stroje bohaterów zobaczycie poniżej.

Diuna: Część trzecia
Diuna: Część trzecia
Foto: Vogue/Niko Tavernise

Diuna: Część trzecia zaskoczy wyglądem bohaterów. Inspiracją horror Carrie i średniowieczni papieże

W rozmowie z brytyjskim Vogue Jacqueline West opowiedziała o kulisach przygotowywania kostiumów do Diuny: Części trzeciej. Projektantka, która ma na koncie pięć nominacji do Oscara oraz pracę przy takich produkcjach jak Zjawa, Ciekawy przypadek Benjamina Buttona czy Czas krwawego księżyca, podkreśliła, że finał trylogii wymagał innego spojrzenia na znanych już bohaterów. Akcja filmu rozgrywa się wiele lat po wydarzeniach z poprzedniej odsłony, a upływ czasu wyraźnie wpłynął na ich osobowości i sposób ubierania.

To zupełnie inna wizja – przyznała West.

Od początku trylogii West kierowała się autorską koncepcją określaną jako „modieval”, łączącą nowoczesność ze średniowieczem. Reżyserowi zależało bowiem na unikaniu typowej dla science fiction futurystycznej estetyki. Przy trzecim filmie projektantka poszerzyła jednak swoje inspiracje o renesans, malarstwo Francisca Goi, wczesne chrześcijaństwo, kulturę Etrusków, tradycyjne ubiory północnoafrykańskich plemion oraz twórczość Cristóbala Balenciagi.

Szczególnie interesująco zapowiada się wygląd Paula Atrydy, granego przez Timothéego Chalameta. Bohater nie jest już młodym przywódcą, lecz potężnym imperatorem, który zmaga się z konsekwencjami własnych decyzji. West znalazła dla niego nieoczywisty punkt odniesienia w osobie Howarda Hughesa, amerykańskiego miliardera, który przez lata żył niemal całkowicie odizolowany od świata w apartamencie hotelowym w Las Vegas. Podobnie samotny ma być Paul, zamknięty na szczycie cytadeli na Arrakis. Jego stroje wykonano z ciężkich materiałów, bogato zdobionych skór oraz haftowanych tkanin, które mają podkreślać brzemię sprawowanej władzy.

Zupełnie inaczej potraktowano Chani, w którą ponownie wciela się Zendaya. Bohaterka pozostaje wierna swoim fremenowskim korzeniom, mimo że jest już doświadczoną wojowniczką, przywódczynią i matką. Jej ubiór nadal wykorzystuje tradycyjny filtrfrak, podczas gdy pozostałe kombinezony przeszły znaczącą modernizację.

Nowe filtrfraki mają być bardziej dopasowane do sylwetki, przypominając specjalistyczne kombinezony nurkowe. Zrezygnowano z dużej liczby widocznych przewodów i zewnętrznych warstw, zastępując je elastyczną, powlekaną lycrą o gumowej fakturze oraz formowanymi elementami z akrylu. Materiał opracowano początkowo w Los Angeles, a następnie jego produkcję na większą skalę powierzono fabryce w Budapeszcie. Większość plastikowych elementów wykonywano na Węgrzech, korzystając z prototypów przygotowanych przez specjalistów od efektów kostiumowych. Mimo zmian stroje nadal mają spełniać opisaną przez Franka Herberta funkcję odzyskiwania wilgoci z ludzkiego ciała.

Nie zabrakło również nowych armii, których zbroje i charakterystyczne nakrycia głowy nawiązują do uzbrojenia japońskich samurajów. Konstrukcje musiały zostać odpowiednio zabezpieczone przed trudnymi warunkami atmosferycznymi. Ze względu na ekstremalne temperatury podczas zdjęć na pustyni opracowano też specjalne systemy chłodzenia, wykorzystujące zimną wodę przepływającą przez przewody umieszczone blisko ciał aktorów.

GramTV przedstawia:

Dużą uwagę poświęcono również Irulanie, granej przez Florence Pugh. Postać, uwięziona w nieszczęśliwym małżeństwie, otrzymała garderobę zdominowaną przez odcienie błękitu, mające podkreślać jej melancholię. Nakrycia głowy inspirowano religijną estetyką Bene Gesserit, a ich metalowe, dziergane i szydełkowane elementy przygotowała londyńska projektantka Liria Pristine.

Jeszcze ciekawsza okazała się praca nad wyglądem Alii Atrydy, w którą wciela się Anya Taylor-Joy. Siostra Paula przedstawiona zostanie jako potężna i niepokojąca przywódczyni kultu, ubrana przede wszystkim na biało. Inspiracją były między innymi religijne obrazy Giotta, wydłużone sylwetki postaci oraz szaty nawiązujące do tradycji sufickiej. West wykorzystała również fotografię zamożnej Iranki ubranej w biały czador i duże okulary przeciwsłoneczne. Projektantka odtworzyła ten wygląd na manekinie, który przez cały okres produkcji pozostawał w jej pracowni.

Najbardziej zaskakującym źródłem inspiracji okazał się jednak horror Carrie z 1976 roku. Podczas rozmowy z Jackiem Fiskiem, scenografem i mężem Sissy Spacek, West pokazała projekt zakrwawionej Alii. Obecna przy rozmowie aktorka sama dostrzegła podobieństwo do swojej słynnej roli. Projektantka postanowiła więc jeszcze mocniej wykorzystać ten motyw, stopniowo zwiększając ilość krwi widocznej na kostiumie Taylor-Joy.

Carrie automatycznie stała się punktem odniesienia – wspominała West.

Nowy wygląd otrzymał także Scytale, grany przez Roberta Pattinsona. Zmiennokształtny antagonista ma budzić niepokój już samym strojem. Projektantka sięgnęła tutaj do historii papiestwa, szczególnie okresu niewoli awiniońskiej, kiedy dwór papieski przeniósł się z Rzymu do Awinionu. Inspiracją były również historyczne prześladowania religijne. Elementy tej estetyki trafiły zarówno do jego filtrfraka, jak i fremenowskich szat.

West przyznała również, że zakończenie pracy nad trylogią będzie dla niej trudnym doświadczeniem. Przez niemal osiem lat współpracowała z Villeneuve’em, tworząc wizualną tożsamość filmowego świata Diuny. Ich relację porównała do orkiestry, w której reżyser pełni funkcję dyrygenta, a pozostali twórcy wspólnie odpowiadają za ostateczne brzmienie całego przedsięwzięcia.

Przypomnijmy, że Diuna: Część trzecia trafi do kin 18 grudnia 2026 roku. Okazuje się, że będzie to najkrótsza odsłona serii.

Diuna: Część trzecia
Diuna: Część trzecia
Foto: Vogue/Niko Tavernise
Diuna: Część trzecia
Diuna: Część trzecia
Foto: Vogue/Niko Tavernise
Diuna: Część trzecia
Diuna: Część trzecia
Foto: Vogue/Niko Tavernise
Diuna: Część trzecia
Diuna: Część trzecia
Foto: Vogue/Niko Tavernise
Diuna: Część trzecia
Diuna: Część trzecia
Foto: Vogue/Niko Tavernise
Diuna: Część trzecia
Diuna: Część trzecia
Foto: Vogue/Niko Tavernise
Diuna: Część trzecia
Diuna: Część trzecia
Foto: Vogue/Niko Tavernise
Diuna: Część trzecia
Diuna: Część trzecia
Foto: Vogue/Niko Tavernise
Diuna: Część trzecia
Diuna: Część trzecia
Foto: Vogue/Niko Tavernise
Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!