Gwiazdor wiele ryzykował, aby zrealizować ten projekt.
Trzynaście lat temu Vin Diesel udowodnił, że nawet pozornie zapomniana seria filmowa może otrzymać drugie życie. Aktor nie tylko doprowadził do powstania trzeciej części przygód Riddicka, ale również zaryzykował własnym majątkiem, aby zrealizować produkcję, której przyszłość przez długi czas pozostawała niepewna. Co ciekawe, kluczem do sukcesu okazało się porzucenie rozmachu poprzedniej odsłony i powrót do korzeni cyklu.
Riddick
Riddick – film powrócił do korzeni serii, zamiast kontynuować mitologię znaną z poprzedniej części
W 2000 roku na ekranach kin zadebiutował Pitch Black, kameralny horror science fiction, w którym grupa rozbitków musiała przetrwać na nieprzyjaznej planecie opanowanej przez krwiożercze stworzenia. Jednym z bohaterów był Richard B. Riddick, niebezpieczny przestępca obdarzony zdolnością widzenia w ciemności. W postać wcielił się Vin Diesel, dla którego film okazał się jednym z ważniejszych etapów rozwijającej się kariery.
Cztery lata później historia doczekała się kontynuacji zatytułowanej Kroniki Riddicka. Reżyser David Twohy zdecydował się jednak na znaczące rozszerzenie przedstawionego uniwersum. Zamiast kolejnej opowieści o walce o przetrwanie widzowie otrzymali widowisko opowiadające o międzygalaktycznym konflikcie, potężnym imperium Nekromongerów oraz walce o władzę. Sam Riddick ostatecznie został nawet Lordem Marszałkiem.
Zmiana kierunku nie wszystkim przypadła do gustu. Film otrzymał kategorię wiekową PG-13, co oznaczało również ograniczenie brutalności charakterystycznej dla pierwowzoru. Produkcja, której budżet według przywoływanych danych wynosił 105 milionów dolarów, nie osiągnęła rezultatów finansowych odpowiadających ambicjom twórców. Przyszłość marki stanęła więc pod znakiem zapytania.
Vin Diesel nie zamierzał jednak rezygnować z Riddicka. Wspólnie z Davidem Twohym postanowił przygotować trzeci film, który zamiast rozwijać historię galaktycznego imperium ponownie skupiłby się na samotnym bohaterze walczącym o życie. W rezultacie powstał Riddick, który trafił do kin we wrześniu 2013 roku, dziewięć lat po premierze poprzedniej części.
Tym razem bohater znalazł się na niebezpiecznej planecie, gdzie musiał stawić czoła miejscowym drapieżnikom oraz przybyłym łowcom nagród. Twórcy nie wymazali wydarzeń z Kronik Riddicka, gdyż film uwzględniał wcześniejszą pozycję protagonisty jako Lorda Marszałka. Zdecydowali się jednak ograniczyć znaczenie politycznych intryg i rozbudowanej mitologii, przywracając surowy klimat pierwszej odsłony. Powróciła również kategoria wiekowa R, pozwalająca na znacznie większą brutalność.
GramTV przedstawia:
Realizacja przedsięwzięcia wiązała się jednak ze sporymi problemami finansowymi. Universal Pictures nie zdecydowało się finansować filmu jako kolejnego wysokobudżetowego widowiska, dlatego Diesel i Twohy obrali bardziej niezależną drogę produkcji. Sytuacja była na tyle trudna, że w pewnym momencie studio filmowe w Montrealu zostało zamknięte z powodu braku środków niezbędnych do kontynuowania prac.
Aby uratować projekt, Vin Diesel zdecydował się zastawić własny dom, wykorzystując nieruchomość jako zabezpieczenie finansowe produkcji. Aktor przyznał później, że niepowodzenie przedsięwzięcia mogło doprowadzić nawet do utraty dachu nad głową.
Ostatecznie Riddick powstał za 38 milionów dolarów, a zdjęcia zrealizowano w zaledwie 48 dni. Oprócz Diesela na ekranie pojawili się między innymi Katee Sackhoff oraz Dave Bautista. Film zarobił na całym świecie 98 milionów dolarów, co przy zdecydowanie niższym budżecie pozwoliło uznać jego wyniki za znacznie korzystniejsze niż w przypadku poprzednika.
Trzynaście lat po premierze trzecia odsłona pozostaje przykładem produkcji, której twórcy świadomie zrezygnowali z większej skali na rzecz elementów odpowiedzialnych za popularność oryginału. Dla Diesela był to również wyjątkowo osobisty projekt, ponieważ aktor nie tylko powrócił do jednej ze swoich najbardziej charakterystycznych ról, ale również podjął ogromne ryzyko finansowe, aby umożliwić jej dalszy rozwój.
Tymczasem w planach pozostaje czwarta odsłona zatytułowana Riddick: Furya, która ma zabrać bohatera na jego rodzinną planetę. Za reżyserię ponownie odpowiada David Twohy, a Vin Diesel ma powrócić do głównej roli. Na ten moment film nie ma jednak potwierdzonej daty premiery.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!