Oczekiwana kontynuacja hitu science fiction z nowymi szczegółami. Twórca składa ważną obietnicę

Radosław Krajewski
2026/09/18 10:10
0
0

Tego w nowym filmie zdecydowanie zabraknie.

Na kontynuację filmu Jestem legendą czekamy już od kilku lat, ale wygląda na to, że droga projektu przed kamery nie jest łatwa. Akiva Goldsman przyznał, że twórcy mierzą się z kolejnymi przeszkodami. Jednocześnie scenarzysta zdradził, że w jednej kwestii widzowie mogą być spokojni.

Jestem legendą
Jestem legendą

Jestem legendą 2 – w filmie żaden pies nie ucierpi

Pierwsze informacje o przygotowywaniu filmu Jestem legendą 2 pojawiły się cztery lata temu. Od tego czasu projekt pozostaje w fazie rozwoju i chociaż w ostatnich miesiącach poznaliśmy kolejne nazwiska związane z produkcją, rozpoczęcie zdjęć wciąż nie zostało oficjalnie ogłoszone. Teraz Akiva Goldsman opowiedział nieco więcej o problemach, z którymi mierzy się długo oczekiwana kontynuacja.

Scenarzysta w rozmowie z Radio Times przyznał, że projekt natrafił na szereg trudności. Zapewnia jednak, że nie zamierza z niego rezygnować.

Natrafiłem na serię przeszkód, którym nie pozwolę mnie pokonać. Taka jest prawda w przypadku tego projektu. Idziemy dalej. Próbujemy. Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby ten film powstał.

Goldsman zdradził przy okazji jeden szczegół, który może uspokoić szczególnie wrażliwych widzów. W Jestem legendą 2 nie ma dojść do powtórki jednej z najbardziej emocjonalnych scen pierwszego filmu, czyli śmierci psa. Chodzi oczywiście o Sam, owczarka niemieckiego towarzyszącego Robertowi Neville'owi.

Obawiam się, że nie przeżyłbym reakcji widzów, gdybyśmy zabili kolejnego psa.

GramTV przedstawia:

Scenarzysta przyznał również, że reakcje publiczności podczas pokazów testowych pierwszej części były w tej kwestii wyjątkowo mocne. Śmierć Sam sprawiała, że część osób opuszczała salę przed zakończeniem seansu.

Chciałbym zauważyć, że pomiędzy pierwszym a kolejnym ujęciem zabiliśmy niemal wszystkich ludzi na planecie. To było w porządku. Zabijasz jednego psa i nigdy przy żadnym projekcie, nad którym pracowałem, nie widziałem tylu osób wychodzących podczas pokazów testowych.

Produkcja ma już reżysera. Za kamerą stanie Steven Caple Jr., mający na koncie między innymi Creed 2 oraz Transformers: Przebudzenie bestii. Informację o jego zaangażowaniu potwierdzono wcześniej w 2026 roku.

Do roli Roberta Neville'a ma powrócić Will Smith, a obok niego w filmie wystąpi Michael B. Jordan. Obaj aktorzy są również związani z projektem jako producenci. Scenariusz przygotowuje natomiast Akiva Goldsman, który pracował również nad pierwszą częścią.

Twórcy będą musieli przy tym dokonać istotnej zmiany względem wersji Jestem legendą, która w 2007 roku trafiła do kin. Robert Neville ginął w jej finale, poświęcając się podczas walki z zainfekowanymi. Kontynuacja ma potraktować jako obowiązujące alternatywne zakończenie, przygotowane wcześniej i udostępnione między innymi na wydaniu DVD. W tej wersji bohater grany przez Willa Smitha przeżywa wydarzenia z filmu.

Na ten moment Jestem legendą 2 nie ma oficjalnej daty premiery.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!